Pogoń Szczecin znowu się zacięła, zespół który chce grać ofensywie nie ma problemu z kreowaniem sytuacji ale jak się marnuje tyle tego to ciężko o jakieś punkty bo rywal to co ma to im od razu strzela. Zaczęło się od Lecha w Poznaniu gdzie mieli kilka stuprocentowych sytuacji i gdyby to wszystko potrafili wykorzystać to punkt byłby spokojnie dla nich a tak trzy koszmarne błędy w defensywie i Lech od razu zdobywa trzy bramki. Sytuacja powtarza się w Płocku gdzie znowu wyśmienite okazje a strzela rywal wywracając dwie kontry. Tak jak wspomniałem tu problemem w ataku jest tylko skuteczność a to problem który można rozwiązać jednym dobrym meczem tak już w tym sezonie było, powrót do domu może im w tym pomóc albo zaszkodzić bo kibice będą wymagający i oczekujący ofensywnie gry i przyciśnięcia rywala od pierwszej minuty te aspekty w kontekście typu oczywiście mnie nie martwią bo Pogoń sobie wówczas będzie tworzyła sytuacje oby tylko potrafili jest wykorzystywać, w defensywie przy takiej grze nie widzę jakość w tej ekipie oni się potrafią solidnie otwierać a odejście Czerwińskiego zdecydowanie osłabiły defensywę . Górnik Łęczna też dla mnie jest ekipą która sporo marnuje, może nie mają takiej łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowy ale co ciekawe najlepiej grają w momencie gry musza odrabiać stratny od razu w ataku pojawia się więcej jakości, a często w tym sezonie trzeba odrabiać straty bo defensyw jest strasznie dziurawa z za dużą ilością prostych indywidualnych błędów. Ciekawe jaki Górnik dziś zobaczymy schowany szukający remisu co moim zdaniem wówczas nie skończy się dla nich dobrze tak jak w starciu z Piastem do momentu gdy tak grali, czy odważny zespól który w takiej grze ma wiele w ofensywie do zaoferowania a jak wspomniałem miejsca na ataki będą na pewno mieli.
Dziś zdrcydowałem się na mecz z naszej rodzimej ligi czyli ekstraklasy pomiędzy Pogonią a Górnikiem Łęczną gdzie zdecydowanym faworytem będą gospodarze.Szczecinianie sprawiali nieco lepsze wrażenie w ostatniej kolejce i częściej byli przy piłce, ale przegrali na wyjeździe z Wisłą Płock zaliczając czwartą porażkę w tym sezonie.Pogoń zagrała dużo gorzej niż w przegranym meczu z Lechem, ale można powiedzieć, że ich krótki okres dobrej gry skończył się w meczu z Cracovią, który akurat wtedy powinni przegrać.Do składu wrócił najlepszy strzelec drużyny Kamil Drygas, który z powodu kontuzji nie zagrał w meczu z Lechem, zaprezentował się jednak dość przeciętnie.Po sprzedaży Czerwińskiego do Legii trener Moskal konsekwentnie stawia na Rudola nie mając w składzie typowego środkowego obrońcy. Drużyna z Łęcznej zagrała zdecydowanie najlepsze spotkanie w tym sezonie wysoko pokonując nie najgorszą w tym sezonie Koronę aż 4:0 nie pozwalając rywalom nw tym spotkaniu na zbyt wiele.Dwie pierwsze bramki w tym sezonie strzelił Grzegorz Bonin, który i w tym sezonie jest najlepszym zawodnikiem Górnika, bo oprócz tego zaliczył już w dziewięciu spotkaniach cztery asysty.Po fantastycznym występie przeciwko Piastowi do pierwszego składu wszedł Javi Hernandez, ale Hiszpan tym razem zaliczył tylko asystę przy jednym golu Bonina.Łęcznianie nie wygrali już piątego z kolei meczu na wyjeździe choć w dwóch ostatnich spotkaniach w Lubinie i Gliwicach zaliczyli remis. Górnik przegrał też ledwie jeden z ostatnich pięciu meczów w Szczecinie.

