Mecz obu drużyn na tzw. przełamanie bowiem obie aktualnie zajmują miejsca w dolnej części tabeli a wygrana pozwoli im wrócić do walki o grupę mistrzowską. Gospodarze, Wisła Płock strasznie dołują, od 7 kolejek nie udało im się odnieść zwycięstwa, choć w większości ich porażki to tylko różnice 1 bramki. Po 16 kolejkach ich bilans bramkowy to 17:21 i jedna z najgorszych skuteczności w lidze. Na własnym boisku skuteczność nieco lepsza po 8 meczach 11:11, jednak tutaj praktycznie nie remisują, zawsze padają rozstrzygnięcia. Średni bramek około 1 zdobywanej i 1 traconej. Jedna bramka na pewno nie wystarczy im do wygranej, więc jeżeli o tym myślą będą musieli ich strzelić minimum 2, bowiem ich przeciwnik Piast Gliwice przynajmniej 1 bramkę w tym meczu też strzeli. Goście w ostatnim okresie zaczynają faktycznie grać w piłkę czego efektem w ostatnich 7 meczach 3 zwycięstwa, 2 remisy i 2 porażki. Ich bilans bramkowy 18:26, czyli średnia 1 zdobywana i 1,5 traconej bramki. Jednak na wyjazdach spisują się bardzo słabo i w 8 meczach strzelili tylko 6 bramkę. Dzisiaj jednak stawka tego meczu wbrew pozorom jest bardzo duża i obie ekipy mają tego świadomość, gdyż porażka każdej z nich ustawia tą drużynę na samym końcu tabeli z dużą różnicą do grupy mistrzowskiej. Typ + 2,5 gola w meczu i dużo walki na boisku.
Zarówno Wisła Płock jak i Piast Gliwice w tym sezonie nie spisują się najlepiej, zajmują miejsca w dolnej częsci tabeli. Piast Gliwice który poprzedni sezon może zaliczyć do udanych w tym nie umi się odnaleźć. DO tej pory wygrali tylko 4 spotkania, w ostatni meczu zremisowali z Cracovią Kraków, jednak patrząc na spotkania w delegacji ich bilans jest bardzo słaby 1-2-5 i 6:15 w bramkach. Ostatnie dwa mecze przegrali w Białymstoku i Gdańsku. Wisła również ma na koncie 4 zwycięstwa, ale do tej pory uzbierali 16 punktów i zajmują przedostatnią pozycje w tabeli. U siebie zdobyli większość punktó bo aż 10. Pierwsze spotkanie w lipcu Piast wygrał u siebie 2:1. PIęć lat temu w 1 lidze Piast wygrał u siebie 2:1, a Wisła u siebie 1:0. W zespole Wisły nie zagra kontuzjowany Piotrowski i zawieszony Furman, z kolei w zespole z Gliwic braknie kontuzjowanego Maka. Moim zdaniem dziś spotkanie będzie wyrównane i kluby podzielą się punktami.

