Dzisiejszy dzień z Ekstraklasą rozpoczniemy w Krakowie gdzie miejscowa Cracovia będzie podejmować Pogoń Szczecin. Cracovia odniosła bardzo ważne zwycięstwo na inaugurację wiosny pokonując Ruch skromnie 0:1, był to mecz walki w którym widać było że nikt nie chce przegrać. Ruch moim zdaniem za bardzo się schowało za co został ukarany bo trzeba przyznać gdy przynajmniej na chwile przejmowali inicjatywę to od razu w ekipach Cracovia było dużo niepewności w defensywie. Ekipa z Krakowa jak to się często mówi o takich spotkaniach styl nie był ważny i było widać po końcowym gwizdku jak zeszło z nich ciśnienie to może im tylko pomóc. U siebie zapewne będzie większych nacisk na płynniejsza ofensywniejszą grą zresztą taką kibice do tej pory oglądali nie zawsze byli w swych poczynaniach skutecznie ale i tak bilans 19 trafień to bardzo dobry wynik tym bardziej że tylko w jednym spotkaniu tutaj nie potrafili strzelić bramki, z drugiej strony tez tylko w jednym zachowali czyste konto. Pogoń pokonał w pierwszym meczu po przerwie Piast 2:1, nie był to wybitny mecz na tle tak dysponowanej ekipy z Gliwic ale trzy punkty są. Na pewno pierwsza połowa w ich wykonaniu była nerwowa z dużą ilością niedokładnością stąd prowadzenie Piasta. Drugie 45 minut to już szybsza płynniejsza gra i mnóstwo sytuacji bramkowych – czyli Pogoń w najlepszym wydaniu. Na pewno problemem są wyjazd i sporo bramek straconych w 11 spotkaniach 16 bramek straconych. Obie ekipy wygrały swoje starcia po przerwie ale nie ma co ukrywać wybitne mecz to nie były, ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty i dla mnie ten impuls w postaci zwycięstw to prognostyk do lepszej gry a wiadomo są to ekipy które preferują ofensywną piłkę, z szybkim rozgrywaniem kombinacyjnych akcji i dziś ta płynność powinna być zdecydowanie lepsza, obu była tylko skuteczność, bo stwarzać sytuacje obie drużyny umieją. Skuteczności raczej w ostatnich starciach między tymi ekipami nie brakowało 17 bramek w pięciu ostatnich starciach.

