Grupa E kwalifikacji do ME 2016 uchodzi za jedną z tych w której dwójkę faworytów bardzo łatwo wskazać a są nimi na pewno Anglia oraz Szwajcarzy którzy spotkali się w pierwszym meczu eliminacyjnym wygrany przez zespół z Wysp na wyjeździe 0:2. Dzisiejszego wieczoru Szwajcarzy powalczą o swoje pierwsze punkty udając się do Słowenii. Szwajcarzy chcą kontynuować dobrą passe, najpierw awans do MŚ, następnie bardzo dobry turniej w ich wykonaniu. Gra Szwajcarów może się na pewno podobać jeśli chodzi o aspekty ofensywne. Jest tutaj w kim wybierać Drmic, Seferovic – linia ataku. Fantastyczne skrzydła Barnetta, Shaqiri. Kasami oraz inni pomocnicy Behrami, Inler, Xhaka wygląda to bardzo solidnie a co ważniejsze ma to odzwierciedlenie na boisku. Przegrali z Anglią po dwóch katastrofalnych błędach w defensywie o ile druga bramka była konsekwencją tego że poszli już w ostatnich minutach wszyscy do ataku to przy pierwszej masa błędów, rozpoczęło się głupie straty w środku a następnie dwójka stoperów jeden po drugim nie potrafiła przeciąć piłki. Gra defensywa zresztą była ich największą zmora również na MŚ przekonali się o tym w starciu z Francuzami które przegrali 5:2. Na pewno takiego stanu rzeczy nie poprawi zmiana na stanowisku trenera Hitzfelda zastąpił Petkovic który już zmienił styl gry na 4-3-3 na pewno da to większą jakoś w ofensywie gorzej będzie w defensywie. W starciu ze Słowenią są na pewno faworytem ale bardziej właśnie skłaniam się ku overowi bo równie wysoki kursie a nawet wyższym , powody są proste postawa gości w defensywie a do tego jeszcze dochodzi fakt że Słoweńcy od czterech spotkań nie strzelili bramki. Może faktycznie nie mają aż tak bardzo kim straszyć w przodzie ale na pewno słabą ekipą nie są a już na pewno u siebie. Z drugiej strony Szwajcarzy mogą sami pokryć tą linię bo jak tak się patrzy na ostatnie występy Słowenii w tym porażek w pierwszym meczu z Estonią to widać że nie jest tam dobrze.

