W 6 kolejce kwalifikacji do Euro 2016 w grupie E zmierzą się ze sobą reprezentacje Litwy i Szwajcarii. Uważam, ze "Helweci" wygrają to spotkanie różnicą przynajmniej 2 goli. Litwa z dorobkiem 6 oczek zajmuje 4 lokatę i do miejsca dającego możliwość gry w barażach, które wraz z ich dzisiejszymi rywalami, zajmuje także kadra Słowenii, traci 3 punkty. Jednak wg mnie odrobienie tych strat będzie dla gospodarzy bardzo trudne. Punkty, które zdobyli do tej pory, to były zwycięstwa z najsłabszymi drużynami w tej grupie. Na inaugurację ograli San Marino 2-0, następnie u siebie Estonię 1-0. Ale później rywale byli już zdecydowanie mocniejsi i Litwini w 3 kolejnych spotkaniach przegrali kolejno ze Słowenią 0-2 u siebie, a później na wyjazdach po 0-4 w Szwajcarii i Anglii. Tak więc myślę, że pozycja, którą zajmują obecnie to wszystko na co ich stać. Natomiast Szwajcarzy, po bardzo nieudanym początku kwalifikacji, mianowicie przegrali u siebie z Anglią 0-2, a później w Słowenii 1-0, w końcu zaczęli grac na miarę swoich możliwości. Pewne zwycięstwa z San Marino 4-0, Litwą 4-0, a także z Estonia 3-0 na pewno poprawiły atmosferę w drużynie i wprowadziły nieco spokoju wśród kibiców. Spodziewam się, że dzisiaj goście podtrzymają swoją passę i bez problemu rozstrzygną wynik na swoją korzyść. Słowenia, która jest ich bezpośrednim rywalem gra w tej rundzie z Anglią, więc bardzo prawdopodobne jest, że straci punkty, a tym samym Szwajcarzy, mogą wskoczyć na pozycję wicelidera.
W jednym z dzisiejszych spotkań kwalifikacyjnych do EURO 2016 na boisku zobaczymy jedenastki Litwy oraz Szwajcarii.Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są gracze przyjezdnych,a każdy inny wynik niż ich pewne i przekonywujące zwycięstwo będzie dla mnie niespodzianką.Zespół Helwetów po bardzo słabym początku tych kwalifikacji i przegraniu spotkań zarówno z Anglikami jak i Słoweńcami,otrząsnęli się i wrócili na właściwe tory wygrywając z San Marino,Estonią czy Litwą i strzelając tym rywalom 11 bramek i nie tracąc żadnej.W dobrej dyspozycji strzeleckiej znajduje się duet ofensywny Seferović-Shaqiri,którzy w tych eliminacjach zdobyli łącznie 6 bramek i jestem przekonany że dzisiaj powiększą swój dorobek strzelecki.Z kolei Litwini to dopiero 96 zespół w rankingu FIFA,co w pełni pokazuje nam potencjał oraz formę Litwinów w ostatnich latach.Zespół ten nie wygrał żadnego z ostatnich swoich 6 oficjalnych spotkań,w tym czasie przegrywając aż 5-krotnie,nie strzelając w tym czasie żadnej bramki i tracąc aż 16 goli.Ostatnia porażka towarzyska z Maltą obrazuje nam w jakiej katastrofalnej formie jest ten zespół i uważam że dzisiaj gospodarze nie mają najmniejszych szans na zdobycie jakichkolwiek punktów.Poprzedni mecz pomiędzy tymi zespołami wygrali gracze Szwajcarii 4:0 co pokazuje nam różnicę klas jaka dzieli te 2 zespoły i moim zdaniem dzisiaj możemy być świadkami podobnego wyniku.
Gospodarze po bardzo dobrym początku sezonu i dwóch zwycięstwach z rzędu: z San Marino 2-0 na wyjeździe i u siebie z Estonią 1-0 w 3 kolejnych spotkaniach zanotowali trzy porażki, ze Słowenią u siebie 2-0 oraz na wyjeździe ze Szwajcarią i Anglią po 4-0. Litwa zajmuje obecnie 4 miejsce w tabeli, ale wciąż ma jeszcze szanse na awans do Francji. znacznie do tego celu przybliżyło by ich zwycięstwo w dzisiejszym meczu. Jest to jednak mało prawdopodobne. Co prawda Szwajcaria ma tylko 3 punkty przewagi nad Litwą, ale to tylko dzięki słabszemu początkowi eliminacji, gdyż w dwóch pierwszych meczach goście nie zdobyli punktów ulegając Anglii u siebie 2-0 oraz Estonii na wyjeździe 1-0. W trzech ostatnich spotkaniach Szwajcaria jednak zdobyła komplet punktów i dzięki temu wciąż liczy się w walce o awans. Goście jedyne bramki stracili w tych eliminacjach właśnie w tych dwóch pierwszych meczach. Litwini z kolei w grupie obok słabiutkiego San Marino mają najgorszą defensywę, bowiem stracili 10 bramek w 5 meczach. Co ciekawe obie ekipy w historii spotkały się tylko dwa razy. Oba spotkania wygrali Szwajcarzy, którzy najpierw pokonali Litwę 9-0 a następnie w tych eliminacjach 4-0. Kadrowo goście prezentują się zdecydowanie lepiej, mają w składzie takich piłkarzy jak: Shakiri, Inler, Drmić czy Lichtsteiner. Litwini takimi gwiazdami nie mogą się pochwalić. Faworytem są więc gości, którzy powinni wygrać zdecydowanie dzisiejsze spotkanie.
Zdecydowanego faworyta będzie miało dzisiejsze spotkanie rozgrywane w grupie E gdzie dojdzie do spotkania Litwy ze Szwajcarią. Litwa mając na koncie 6 pkt w 5 meczach zajmuje 4 miejsce w swojej grupie ale prawdopodobnie straci je po dzisiejszych meczach ponieważ Estonia podejmie u siebie San Marino. Skąd pewność, że Litwa nie zagrozi Szwajcarom? Jedyne punkty w obecnych eliminacjach Litwa zdobyła w meczach właśnie z Estonią i San Marino. W pozostałych 3 spotkaniach ich bilans to 0 punktów z bilansem bramkowy 0:10 w tym porażka 0:4 z rywalem z którym dziś będą mierzyć swoje siły. Litwa jest dość słabą drużyną, która od 6 spotkań nie potrafi wygrać meczu a stracili w nich 16 bramek ani razu nie trafiając do bramki przeciwników co najlepiej świadczy o ich obecnej dyspozycji. Szwajcaria mając na koncie 9 pkt w 5 meczach zajmuje 3 miejsce w tabeli mając na koncie identyczną ilość punktów co 2 w tabeli Słowenia. Obecne eliminacje rozpoczęli oni od dwóch przegranych ale kolejne 3 mecze to dorobek 9 pkt z bilansem bramkowym 11:0. W przeciwieństwie do swoich dzisiejszych rywali Szwajcarzy notują serię 6 kolejnych meczy bez porażki z których 4 mecze wygrali różnicą minimum 3 bramek. Pierwsze spotkanie w obecnych eliminacjach tych zespołów to zdecydowane zwycięstwo Szwajcarów 4:0 w którym dominacja gospodarzy nawet przez chwilę nie podlegała dyskusji. Dziś liczę na podobne rozstrzygnięcie i zdecydowane zwycięstwo gości.


