Sobota to kolejny dzień meczy eliminacyjnych do Euro 2012, bardzo ciekawym spotkaniem może okazać się pojedynek Bośni i Hercegowiny z Rumunią. Gospodarze w tabeli grupy D zajmują 3 miejsce zachowując szansę na awans. Na swoim koncie mają 4 punkty (1zwycięstwo, 1 remis i 1 porażkę) z bilansem 4 strzelonych i 3 straconych bramek. Ich przeciwnicy, Rumuni są na 5 miejscu co jest małą sensacją. PO trzech meczach na swoim koncie mają tylko 2 punkty, co oznacza że jeszcze w tych eliminacjach nikogo nie pokonali, do tej pory 2 razy remisowali i 1 raz przegrali strzelając przy tym tylko 1 bramkę i tracąc 3. W zespole gości ostatnio zawodzą największe gwiazdy zespołu, a młodzi piłkarze nie są jeszcze w stanie pociągnąć gry całej drużyny. Gdyby gospodarze wygrali to spotkanie wykorzystując słabszą dyspozycję rywali znacznie przybliżyli by się do 2 miejsca. Atutem zespołu, trenera Safeta Suszica z pewnością jest duet napastników Ibisević - Dżeko (razem strzeli 2 z 4 bramek). Do tego dochodzi dobry ofensywny pomocnik, Miralem Pjanić. Bośniacy mogą pochwalić się naprawdę dobrą ofensywą o czym przekonywała się już nie jedna drużyna grając w Bośni, ponieważ gospodarze porażki na własnym ternie odnosili tylko z czołówką rankingu FIFA. Moim zdaniem typ na Bośnię jest jednym z pewniejszych na tą serię spotkań eliminacyjnych a tak duży kurs może nas tylko zachęcić.
Spotkanie w grupie D eliminacji do Mistrzostw Europy pomiędzy 4 Bośnią i Hercegowiną, a 5 Rumunią. Oba zespoły zagrały dotychczas 3 mecze w grupie. Gospodarze raz wygrali, 1 remis i 1 porażka mają na koncie 4 pkt. Natomiast goście do tej pory ani razu nie wygrali, mają 2 remisy i 1 porażkę, czyli tylko 2 pkt na swoim koncie. W tym meczu widzie zdecydowanego faworyta w roli gospodarzy, a kurs jest wart gry. Rumunia to wielka negatywna niespodzianka tych eliminacji. Piłkarze nie potrafią odnaleźć się, a przecież gwiazd i doświadczonych zawodników w tej drużynie nie brakuje. Wychodzi na to, że na dzień dzisiejszy doświadczone gwiazdy zawodzą, a młodzi są jeszcze za słabi na grę w reprezentacji. Wiadomo, że pierwsza drużyna z grupy awansuje bezpośrednio do ME, a druga drużyna zagra w barażach. Tutaj wydaje się poza zasięgiem Francja. Natomiast walka o baraż powinna rozegrać się pomiędzy Bośnią, Albanią i Białorusią. Gospodarze chcąc nie tracić dystansu do drugiej Białorusi 8 pkt, która ma o jeden mecz na swoim koncie więcej rozegrany muszą dzisiaj wygrać wtedy będą mieli tylko 1 pkt straty. Duet napastników gospodarzy Dżeko - Ibisević to atut trenera Safeta Suszića. Bośnia jeśli przegrywa u siebie, to tylko z drużynami z czołówki rankingu FIFA. Dlatego uważam, że Bośnia nie powinna dzisiaj mieć większych kłopotów z pokonaniem Białorusi.




