W czterech pierwszych kolejkach ligowych Feyenoord nie zanotował jeszcze wyniku powyżej 3.5 goli w meczu (Zwolle udało się raz - porażka z NEC 0-4). Myślę, że dzisiejszy mecz Feyenoordu jest idealnym do tego by po raz pierwszy w tym sezonie ligowym zanotować over 3.5 w meczu. Po pierwsze Feyenoord gra dzisiaj z beniaminkiem, który według wielu jest jednym z kandydatów do spadku. Ponadto goście dziś zagrają bez podstawowego bramkarza Diederika Boera (kontuzja) oraz zawodnika, który do tej pory zastępował go w bramce czyli Leona ter Wielena (czerwona kartka w poprzednim spotkaniu). Oprócz nich zabraknie podstawowego środkowego obrońcy Joey van den Berg (kartki) ale też kilku innych zawodników którzy są kontuzjowani czyli Arne Slot, Frank Olijve i Christiaan Cicek. Podsumowując więc ekipę gości, nie dość, że wielu już na starcie skazuje ten zespół na porażkę, to w dodatku mają spore kłopoty (szczególnie jeśli chodzi o pozycję bramkarza). Wydaje się więc, że goście mogą mieć spore problemy z zatrzymaniem ataków Feyenoordu, który jak wiemy wzmocnił jeszcze swoją ofensywę w ostatnim dniu okienka transferowego o Graziano Pellè i Wesleya Verhoeka. Wspomniałem o kłopotach Zwolle przed tym spotkaniem ale również Feyenoord ma swoje. Przede wszystkim kontuzja pierwszego bramkarza Erwina Muldera (dziś debiut ligowy Kostasa Lamprou!), wciąż kontuzjowani są Stefana de Vrij, John Goossens i Mitchell te Vrede a poza kadrą meczową znaleźli się Fernandez, Mokotjo i Singh. Feyenoord również więc ma problem z pozycją bramkarza, wciąż kontuzjowany jest de Vrij, który zdrowy miałby pewne miejsce na środku obrony. Jak więc widać obie drużyny mają problemy z bramkarzami jeżeli więc zawodnicy ofensywni obu zespołów zagrają na swoim wysokim poziomie (głównie liczę tutaj oczywiście na piłkarzy Feyenoordu ale również myślę, że Zwolle jest w stanie strzelić coś z kontry) to over 3.5 goli powinien w tym meczu paść.


