FC Groningen jest bez dwóch zdań faworytem tego spotkania. Piłkarze Erwina van de Looia wprawdzie nie są drużyną, która mieni się jako bramkostrzelna ale potrafi ukłuć o czym się przekonało m.in. PSV czy Twente. Duma Północy na chwilę obecną zajmuje 8 miejsce i w razie zwycięstwa może przesunąć się o 2 pozycje wyżej. Zgromadzili 23 punkty w 16 meczach z których wygrali 6, 5 zremisowali i 5 razy przegrali. Bilans bramkowy to 18:23. Ofensywa Groningen jest bardzo słaba bo tylko ostatni Dordrecht i przedostatnia Breda mają mniej bramek na swoim koncie. Ostatni raz więcej niż 2 bramki strzelili 17 sierpnia a więc ponad 4 miesiące temu. Obecnie mają serię 4 meczów bez porażki, a były to spotkania z naprawdę dobrymi rywalami jak Vitesse, PSV, Heerenveen i Twente. Jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe to w 8 spotkaniach wygrali 2 razy, raz zremisowali i 5 przegrali. Bilans bramkowy to 7:18. Ich dzisiejszy rywal Dordrecht to drużyna, która już jedną nogą wraca do Eerste Divisie. Mają na swoim koncie tylko 6 punktów a to o 7 mniej niż przedostatnia Breda. Wygrała tylko 1 spotkanie, 3 zremisowała i aż 12 przegrała. Bilans bramkowy to 11:41. Mają najgorszą ofensywę i defensywę. Na własnym stadionie przegrali wszystkie 8 spotkań zdobywając w nich tylko 6 a tracąc 26 bramek. Moim zdaniem Groningen tym spotkaniem dołączy do drużyn walczących o baraże do LE i zakończy rok zwycięstwem

