Ostatni tydzień dla Heraclesu był bardzo szczęśliwy, gdyż wygrali pierwsze spotkanie w 2015 roku. Na swoje zwycięstwo czekali od 7 grudnia a seria wynosiła 7 spotkań bez wygranej. Ubiegłotygodniowe zwycięstwo z Feyenoordem niewiele pomogło Heraclesowi, ponieważ nadal są w strefie spadkowej i ich strata do Go Ahead wynosi 3 pkt. Piłkarze Jensa Stegemana wygrali 6 spotkań, 2 zremisowali i 15 przegrali. Strzelili wprawdzie sporo bramek bo 32 i co ciekawe jest to drugi rezultat bramkowy z drużyn zajmujących miejsca w tabeli od 10-18, ale stracili 49 i tylko zamykający tabelę Dortrecht stracił tych bramek więcej. Na własnym stadionie wygrali 3 spotkania, 2 zremisowali i 6 przegrali. Ich dzisiejszy rywal Utrecht nie prezentuje się tak, jakby oczekiwali tego kibice. Potrafią pokonać na wyjeździe Alkmaar 3:0, po to, żeby przegrać ze słabeuszem. Trzeba jednak zaznaczyć, że ostatnie spotkania nie były rozgrywane z drużynami z dołu tabeli. Ich rywalami był PSV, Willem II, Zwolle, Heerenveen czy Groningen. Dzisiaj przeprawa z pewnością powinna być łatwiejsza dla drużyny, która zajmuje dopiero 12 miejsce w tabeli. Wygrali 8 meczów, 3 zremisowali i 12 przegrali. Mecze wyjazdowe w wykonaniu Utrechtu to 4-2-6 i to w tabeli wyjazdowej daje im 5 miejsce. Moim zdaniem ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad Dortrechtem ( 6:1 ) pokazuje, że Utrecht potrafi grać w piłkę i wierzę, że dzisiaj przywiezie 3 pkt z Almelo
Jednym ze spotkań 24. kolejki holenderskiej Eredivisie będzie pojedynek pomiędzy Heraclesem Almelo, a Utrechtem. Myślę, że w tym starciu ujrzymy dużo bramek. Po pierwsze, historia bezpośrednich pojedynków pomiędzy tymi ekipami. Wymienię 4 ostatni wyniki: 3:0, 1:2, 2:1 oraz 2:4. Jak łatwo zauważyć 4-krotnie padł over 2,5. Po drugie, statystyk uczestniczenia w m spotkaniach, w których pada minimum 3 bramki. Na 23 mecze zarówno jedni jak i drudzy zagrali w aż 18. Te ekipy najczęściej pokrywają tę linię spośród wszystkich drużyn w lidze. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie średnia ilość bramek padających w meczach tych ekip. W przypadku Heraclesu wynosi ona 3,5, a u Utrechtu ta średnia równa się aż 3,7. Jak łatwo się domyślić te wyniki są także najwyższe z całej stawki. Oba zespoły posiadają słabe linie defensywne. Gospodarze stracili już 49 bramek, a goście 44. To są prawie średnio 2 bramki wpuszczane na mecz. To bardzo dużo. Przywołam jeszcze rezultat ostatniego meczu Utrechtu. Wygrali oni aż 6:1. Myślę, że dzisiaj w tym starciu padnie over 2,5.

