Spotkanie holenderskiej ekstraklasy to dość specyficzny mecz. Zmierzy się w nim jedna z większych niespodzianek tego sezonu z czerwoną latarnią ligi. Kurs na gospodarzy jest zadziwiająco wysoki i troszkę go nie rozumiem. Hercales przez większość sezonu plasował się w czołowej 6. Dopiero ostatnie mecze to spadek formy gospodarzy jednak trzeba zwrócić uwagę na ciężki terminarz. Dodatkowym plusem postawienia na gospodarzy jest ich gra przed własną publicznością. Heracles, który na własnym stadionie ma bilans 8-2-3, ograł w tym sezonie u siebie PSV, Tweente, Groningen, Zwoolle czy Heerenveen a także napsuli krwi Ajaxowi. Przeciwnikiem w dzisiejszym spotkaniu będzie czerwona latarnia Cambuur, która wyjazdy ma dramatyczne 1-3-9 i na wyjazdach nie prezentuję się jak ekipa z Eredivisie. Uważam że seria czterech porażek gospodarzy dziś się zakończy i wygrają to spotkanie bardzo pewnie, a taki kurs to dla mnie nieporozumienie

