Real Madryt w tym sezonie Euroligi nie zachwyca zbytnio jak narazie, ale w meczach takich jak ten to oni muszą wygrywać. Jak narazie mają na koncie trzy wygrane i dwie przegrane a więc tak średnio jak na możliwości tej drużyny. Spirou to dla nich żaden rywal, drużyna która może się cieszyć z tego że jest wogóle w stawce tych druzyn i tyle powinno im wystarczyć. Chociaż wygrali jedno spotkanie, a przegrali cztery, tak więc aż tak tragicznie nie jest bo jednak wygrana w Eurolidze dla takiej drużyny to już jest coś. A pokonali nie byle kogo bo Efes i to na wyjeździe ale po dramatycznym boju zaledwie jednym punktem. Real Madryt musi wygrywać mecze takie jak ten i powalczyć jeszcze o pierwsze miejsce w grupie bo dla nich każde inne to wstyd. W meczu na wyjeździe zdemolowali swoich rywali 76:100 a więc punktów padło 176 czyli zdecydowanie powyżej tej linii którą dzisiaj tu oferują nam buki. Jeśli popatrzeć na overy 157,5 to Real w tych rozgrywkach na pięć spotkań miał overy w każdym spotkaniu a czego raz to prawie że wynik jak z NBA bo 104:84 a wogóle w dwóch meczach mieli przynajmniej 100 punktów sami. I dzisiaj też barierę 100 powinni przekroczyć albo chociaż ją zdobyć bo przecież grają u siebie z drużyną której 100 wrzucili na obcym parkiecie. Spirou przez swoja tragiczną defensywę też overy mieli całkiem często bo w trzech meczach, a w jednym zabrakło im jednego punktu bo było 157. Dzisiaj powinni zostać zdemolowani, Real ze 100 im wrzuci ale oni z 60 też pewnie odrzucą. Taki kurs na taką linie jest bardzo atrakcyjny. Polecam



