Siódme euroligowe spotkanie dla tych drużyn. Jest to mecz zespołów znajdujących się na odrębnych miejscach w tabeli.Barcelona pewnie przewodzi, mając na swym koncie komplet punktów. Zarówno w lidze jak i w tych europejskich rozgrywkach nie mają sobie równych. Takie nazwiska jak: Erazem Lorbek, Chuck Eidson, czy Juan Carlos Navarro mają same za siebie. Podobno występ tego ostatniego zawodnika nie jest do końca pewny, gdyż boryka się z kontuzją stopy. Zespół z Hiszpanii ma na tyle wyrównany skład więc może i podoła i zwycięży. Jednak nie można zapominać o tym, że Aseco gra u siebie gdzie są silni. Pomimo porażek w europejskich rozgrywkach dziś zapowiadają walkę, pomimo braku możliwości do dalszej fazy. Z pewnością skład Prokomu odbiega od Barcelony jednak niektórzy zawodników grających w polskim zespole mają już doświadczenie zebrane z wcześniejszych lat. Kursy na wygrana Asseco zaczęły spadać więc może to świadczyć o fakcie, że coś się dzieje. Prokom jeszcze ani razu nie wygrał z Barceloną więc dziś kolejna szansa. Załóżmy, że na wygraną mają szansę, ale jestem zdania, że ten dodatni handicap w stronę polskiego zespołu z pewnością pokryją-powodzenia





