Tony Pullis twierdzi, że traktuje ten puchar serio i jego zespół będzie dziś maksymalnie skoncentrowany. Patrząc na jego dokonania w tych rozgrywkach można w to wierzyć. Pullis prowadzi Stoke od 6 lat, w zeszłym roku jego zespół dotarł do ćwierćfinału, a 2 lata temu do finału, w którym przegrał z Man City. Jeżeli dziś pokona Palace, w następnej rundzie zmierzy się w domu właśnie z Man City. Zespół powinien być też dodatkowo zmobilizowany aby przerwać serię bez wygranej, a zwłaszcza odbudować morale po klęsce z Chelsea. Spodziewam się dziś więcej po gospodarzach także dlatego, że dla Palace priorytetem jest w tym sezonie walka o awans a nie FA-Cup. Pullis być może dokona jakichś zmian, ale Holloway z pewnością także, co moim zdaniem również przemawia za typem na Potters, którzy mają szerszą i silniejsza kadrę. Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem, jednak w rewanżu gospodarze są moim zdaniem wyraźnym faworytem i nie powinni mieć problemu.


