Spotkanie 24 kolejki rozgrywek angieslkiej League One. W pojedynku Bournemouth z Wycombe stawiam na gospodarzy. Oba zespoły w ostatnich tygodniach prezentują podobną formę. Gospodarze zdobyli 8 punktów, a goście 7. Nawet identyczną ilość punktów oba zespoły zdobyły odpowiednio u siebie i na wyjazdach, czyli po 5. Można by powiedzieć, że mecz wygląda na remis. Ja jednak się z tym nie zgodze. Bournemouth miało słaby początek sezonu i było nawet ostatnie w tabeli. Jednak podobnie jak Leyton Orient mieli dużo problemów kadrowych i jakiś czas temu wyszli z nich. Udało im się prześcignąć beniaminka Wycombe o 10 punktów i wygrać kilka waznych meczów. Stosunkowo rzadko zaczęli przegrywać, więc beniaminek nie powinien być im straszny. Na ostatnie 13 meczów przegrali tylko z Sheffield United (2 miejsce) i Bury (ostatnio wysoka forma, miejsce 12). Dlatego dużym faworytem według mnie będzie zespół gospodarzy. Bournemouth nadal ma ujemny bilans bramkowy, ale zbliża się do wyrównania go (27:30). Wycombe za to ma 20 punktów, bilans 28:38, a ostatnio grali sporo meczów u siebie. Wygrali z Exeter (19.) i Chesterfield (24.). To żaden wyznacznik poprawy formy. Wcześniej przegrali 11 z 18 granych meczów i są drużyną obok Chesterfield która przegrała najwiecej meczów w lidze. Oba zespoły grały ze sobą tylko raz na przestrzeni ostatnich 10 lat i to właśnie w tym sezonie, kiedy to Bournemouth wygrali 1:0 na wyjeździe. Myśle, że są w stanie powtórzyć ten wyczyn i znowu wygrać.


