Z pewnością nikt po poprzednim udanym sezonie w Waregem nie spodziewał się, że obecny sezon będzie jeszcze lepszy niż ten poprzedni. Na dzień dzisiejszy Zulte-Waregem zajmuje 4 miejsce w tabeli Jupiler League z 45 punktami na koncie zgromadzonymi w 25 spotkaniach. Na ten bilans złożyło się 12 zwycięstw, 9 remisów oraz 4 porażki. Bilans bramkowy to 43:31. Z pierwszej "6" tylko Genk ma gorszą defensywę. Jednakże ostatnie 3 mecze to lekki kryzys Essevee, którzy nie wygrali żadnego z nich. Na własnym terenie Zulte-Waregem jest świetne. W 13 dotychczasowych spotkaniach wygrali 10 razy, 3 razy zremisowali. Bilans bramkowy to 28:12 i spośród wszystkich drużyn w Jupiler League tylko Anderlecht zdobył więcej bramek. Ciekawostką jest fakt, że Waregem w każdym z dotychczas rozegranych 13 spotkań na Regenboogstadion zdobywało przynajmniej 1 bramkę i wygrywało na własnym terenie z takimi tuzami jak Anderlecht czy St. Liege. Problemem gospodarzy jest brak Thorgana Hazarda, który dzisiaj nie wystąpi. W meczach na stadionie w Waregem pada wiele bramek. Średnia bramek w meczu to 3,3 gola/mecz. Z kolei Cercle Brugge to typowy przeciętniak w Belgii. Zajmują 10 miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 30 punktów na co złożyło się 8 zwycięstw, 6 remisów oraz 11 porażek. Sam bilans bramkowy pokazuje, że głównym problemem gości jest obrona, która w tym sezonie umożliwiła rywalom zdobycie aż 41 bramek i tylko 3 drużyny mają gorszą defensywę. Na wyjazdach grają przeciętnie. Z 12 spotkań wygrali tylko 2 , 3 zremisowali a przegrali 7. Bilans bramkowy nie jest najlepszy bo zdobyli tylko 7 bramek a stracili 21. W związku z dobrą grą Waregem u siebie i przeciętną grą Cercle Brugge na wyjazdach stawiam na gospodarzy

