Przedostatnia kolejka w belgijskiej Jupiler League. Jesli chodzi o zloty i srebrny medal - wszystko jest juz praktycznie wyjasnione. Tytuł wedruje wreszcie do Brugii natomiast RSCA musi sie zadowolic wicemistrzostwem. Oczywiscie nikt w Anderlechcie w pelni zadowolony nie jest ale najwazniejsze, ze nie powtorzy sie sytuacja z zeszlego roku gdy nie mieli nawet prawa zagra w eliminacjach CL. Genk tymczasem walczy z Gent i Oostende o miejsce na pudle, ktore zagwarantuje prawo gry w LE. O ile na wyjazadach Genk przeplata dobre mecze z nieudanymi to u siebie jest to bardzo mocny team - dosc powiedziec, ze z 14 ostatnich gier przegrali tylko 1! Tymczasem podobnie powiedziec mozna o Anderlechcie, ktory na wyjazdach jest slabiutki i z ostatnich 6 przegral az 4... Mysle, ze bardzo wazne beda tu wzgledy motywacyjne - goscie nie maja juz praktycznie o co grac a gospodarzom napewno bardzo zalezy na pucharach. D;atego nie dziwi, ze kursy bardzo szybko spadaja i ja zamierzam to wykorzystac.

