Kolejne rewanżowe dziś spotkanie w lidze europejskiej. Valencia po pierwszym przegranym spotkaniu z AZ 2:1 zagra dziś u siebie. Hiszpanie trochę zaprzepaścili pierwsze spotkanie, ale mysle że sa w stanie odrobić dziś straty. Mają zaliczke w postaci strzelonej na wyjeździe bramki a to zawsze coś. Wiadomo że holenderski klub nie ograniczy się dziś tylko do obrony. Muszą zagrac otwarcie by strzelić bramke na terenie rywala. Valencia gra na własnym boisku bardzo dobrą piłke i nie ma co ukrywać że wykonanie zadania i strzelenie bramki czy dwóch u nich będzie trudno zespołowi AZ. Hiszpanie powinni dominować całe spotkanie. Maja dobrych snajperów, wśród których należy wymienić na pewno Soldado. Mysle że dziś do niego będzie należało spotkanie i więcej niż raz wpisze się na liste strzelców. AZ jak na klub holenderski i tak daleko zaszedł w tych rozgrywkach, kluby holenderskie rzadko wytrzymują aż do tej rundy. Przeżyli jakby nie było niezłą przygodę i czas wracać do domu. Jako że Valencia gra u siebie niesamowicie skutecznie stawiam że w całym spotkaniu padnie więcej niż 2,5 bramki.
W ćwierćfinale Ligi Europejskiej zmierzą się dzisiaj drużyny Valencia i AZ Alkmaar. Będzie to spotkanie rewanżowe, bowiem drużyny te miały już okazję zmierzyć się na murawie boiska 29 marca. Holendrzy pokonali wtedy Hiszpanów 2:1. Dzisiejsi gospodarze zajmują 3 miejsce w tabeli Primera Division i mają 48 punktów. Ostatnie spotkanie zremisowali z Leventane 1:1, a wcześniejsze przegrali z drużyną Getafe 3:1. Nie idzie im za bardzo gra u siebie więc może czas żeby się zrehabilitować. Ekipa AZ Alkmaar jest 2 w tabeli Eredivisie z dorobkiem 57 punktów. Alkmaar na wyjeździe radzi sobie całkiem nieźle. Co prawda ostatni mecz zremisował z Vitesse 2:2, ale wcześniejszy zakończył się zwycięstwem z Graafschap 0:2. W Lidze Europejskiej drużyna holenderska grała wcześniej z Udinese wygrywając pierwsze spotkanie 2:0, a drugie przegrywając 2:1. Valencia grała z kolei z PSV wygrywając za pierwszym razem 4:2 i remisując potem 1:1. Dzisiejszy mecz może być pełen emocji, a co za tym idzie i goli.
Nienajlepszy kurs, ale trudno przewidywac, ażeby w tym spotkaniu nie padły co najmniej 3 bramki. Valencia w rodzimej lidze spisuje się niezbyt dobrze, jednak w pucharach potrafi pokazac inne oblicze. Przekonywały sie już o tym w bieżącym sezonie inne drużyny z krajów Beneluxu: Genk, który poległ tu 0-7 i niedawno PSV Eindhoven, który przegrał 2-4. Czas na Alkmaar, wicelidera holenderskiej Eredivisie. Zespół bardzo dobrze broniący na swoim obiekcie, gdzie wywiera ciągłą presję i nie pozwala nia wiele przeciwnikim, ale na wyjazdach wiele traci na jakości. Pokazują to nawet ligowe statystyki tego zespołu: u siebie tylko 7 straconych bramek, na wyjazdach 20. O sile ofensywnej Nietoperzy nie trzeba nikogo przekonywać. Valencia strzeliła bramę na AFAS Stadion - co się nie udało takim zespołom jak Anderlecht czy Udinese. Na Meestalla niie powinna mieć więc problemów ze strzeleniem 2 lub 3. Goście z bardzo szybkim Altidore i Beernesem są tu też w stanie zdobyć bramkę z kontrataku. Moim zdaniem 3 bramki w tym meczu to minimum.



