O godzinie 17:00 początek meczu Gandzasar Kapan - EB Streymur, czyli pojedynek Ormian z drużyną z Wysp Owczych. W pierwszym meczu, gdzie gospodarzem był zespół Streymur, padł wynik 3:1. Jest to niezła zaliczka przed kolejnym meczem. Gandzasar aby awansować, musi wygrać co najmniej 2:0, nie jest to wielkie wyzwanie, tym bardziej że to oni grają u siebie i w meczu są zdecydowanym faworytem. Pierwszy mecz, przegrany 1:3 można uznać za wypadek przy pracy, bo nawet tam Ormianie byli głównymi kandydatami do odniesienia zwycięstwa. W Armenii piłka nożna na pewno też stoi wyżej niż na Wyspach Owczych i to powinien być główny czynnik, który zaważy na losach meczu. Farerów czeka też daleka, ponad 4-tysięczno kilometrowa wyprawa, prawie do Azji. Do takich wyjazdów na pewno nie są przyzwyczajeni, choć w poprzednich latach zdarzały im się wyprawy na puchary europejskie między innymi do Finlandii, a w 2008 roku grali dwumecz z Manchesterem City. Streymur jest obecnie topową drużyną w lidze ale nawet jeśli mają rywalizować z amatorami, na wyjazdach zwycięstwa przychodzą im niezwykle trudno. Gandzasar po pierwszym meczu musi teraz od pierwszych minut rzucić się do ataku i pokazać rywalom jak to się gra w Armenii.



