W czwartkowy wieczór w Madrycie dojdzie do spotkania obrońcy LE, Atletico, z czeską Viktorią Pilzno. Oczywiście faworytem jest ekipa gospodarzy i każdy inny wynik będzie tu sporą niespodzianką. Atletico jeszcze w tym sezoinie nie przegrało. Mało tego, po remisie na inagurację sezonu (1:1 z Levante), póżniej wygrało 7 spotkań z rzędu! Czy dziś przedłurzy tę passę? Lista zespołów, które przegrały z Atletico robią wrażenie. Wpier 4:0 rozbili Bilbao. Póżniej w Superpucharze Europy 4:1 zmiarzdzyli Chelseę. Póżniej w La Liga 4:3 wygrali z Rayo, 2:1 z Valladolid, 4:2 z Betisem i 1:0 z Espanolem. To sprawiło, że w lidze są na drugiej lokacie w tabeli i depczą po piętach barcelonie. W międzyczasie w LE rozbili na wyjeżdzie 3:0 Hapoel Tel Aviv. We wspaniałej formie znajduje się Falcao, który zaliczył już 2 hat-tricki w tym sezonie! Vitoria Pilzno natomiast w lidze przegrało tylko 1 spotkanie i z 18 punktami po 9 kolejkach są na pozycji wicelidera. Choć w miniony weekend tylko zremisowali u siebie ze Slovacko 1:1. W LE po drodze weliminowali bELGIJSkie Lokeren, a na inaugurację fazy grupowej wygrali 3:1 z portugalską Academiką. Moim zdaniem różnica klas jest olbrzymia i będzie to widać w Madrycie, gdzie Atletico raczej nie powinno mieć problemów, żeby wygrać z handikapem -1, i tak też typuję.



