Villarreal zmierzy się na własnym stadionie z Leverkusen. W pierwszym meczu górą byli piłkarze Żółtych Łodzi Podwodnych, którzy wygrali 3:2 na obcym terenie, więc piłkarze z Niemiec będą musieli strzelić 2 bramki by awansować. Zadanie trudne choć niewykonalne. Villarreal jest mocne u siebie, aktualnie zajmują 4 lokatę w Primera Division. Na własnym stadionie wygrali 11 meczów, 3 zremisowali i 1 przegrali. To bardzo dobry rezultat. 2 remisy przytrafiły się niedawno temu, więc widoczna jest troszke słabsza forma. Piłkarze Bayeru jeśli stracą choć jedną bramkę, nie powinni być mocno zmotywowani by ugrać chociaż remis, a Villarreal stać na strzelenie jednej bądź dwóch bramek, szczególnie że grają u siebie, a mecz wyjazdowy wygrali. Leverkusen będzie bardziej spięty i to może ich zgubić.
Dzisiaj rewanżowe spotkanie 1/8 Ligi Europejskiej zmierzą się Villarreal i Bayer Leverkusen. Żółta łódź podwodna wykonała milowy krok do awansu pokonując 3-2 Aptekarzy w Leverkusen. Pierwszy mecz to był popis Nilmara, który strzelił 2 bramki, widać, że wraca do wysokiej formy po kontuzji, jest także bramkostrzelny Rossi. Za Żółtymi Łodziami Podwodnymi przemawia nie tylko zwycięstwo w pierwszym spotkaniu, ale także fakt, że w obecnym sezonie nie przegrały jeszcze u siebie w europejskich pucharach. Z drugiej strony należy jednak pamiętać, że Bayer nie przegrał żadnego z 6 ostatnich meczów. Jednak żeby Aptekarze awansowali to muszą dzisiaj wygrać minimum 2 golami. Jednak wydaje mi się, że gospodarze nie popełnią takiej gafy i nie przegrają dzisiaj. A z drugiej strony zagrają w pełni zmobilizowani i wygrają potwierdzając bezapelacyjnie kto jest lepszy w dwumeczu.




