Valencia kontra Swansea w 1 spotkaniu Ligi Europejskiej. To co podopieczni Miroslava Djukica wyczyniają w La Liga woła o pomste do nieba. Tak ładnie zaczęli-od wygranej z Malagą, a później 3 porażki pod rząd: Espanyol, Barca i Betis. Mam wielką nadzieję że całe swoje siły zachowali na rozgrywki pucharowe, a przynajmniej na dobry w nich start. Rywal nie jest z najwyższej półki. Swansea odwrotnie weszła w sezon ligowy, 2 porażki na początek. W kolejnych odsłonach już zdecydowanie lepiej, wygrana i remis z Liverpoolem (lider angielskiej Premier). Nie sądzę jednak by podopieczni Laudrupa mieli dziś cokolwiek do powiedzenia. Gospodarze z hiszpańsko-portugalską obroną powinni być dziś zbyt mocni do przejścia (tu najlepszy Ricardo Costa, który ma strzelone już 2 gole), a Postiga z Jonasem powinni łatwo wypracowywać sobie sytuację. Sądzę że zdecydowanie wygra Valencia i tym samym zacznie w końcu grać i w lidze, czas na to najwyższy.

