W Odessie w 1/16 finału Ligi Europy miejscowy Czernomorec zmierzy się z Lyonem. Faworytem dwumeczu są Francuzi, choć w Ukrainie nie będzie im łatwo wywalczyć zwycięstwo. Gospodarze ostatni oficjalny mecz rozegrali w grudniu, kiedy to w fazie grupowej Ligi Europy wygrali 1:0 w Eindhoven z PSV i z drugiego miejsca do 1/16 finału. Pod koniec stycznia rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej i w 4 towarzyskich meczach zaliczyli zwycięstwa z Universitat Cluj 2:0, z Petrolul 1:0 i Zestafoni 1:0 oraz zremisowali 1:1 z Dinamem Bukareszt. Nie są to wielkie marki, więc te wyniki o niczym nie świadczą. Z pewnością długa przerwa w rozgrywkach negatywnie wpłynie na ich mecz z Lyonem. Goście są w rytmie meczowym, gdyż między styczniem a lutym rozegrali 11 spotkań, z czego 9 zwyciężyli, raz remisowali i raz przegrywali. Widać więc, że Lyon jest w formie. Tak dobra dyspozycja sprawiła, że w Ligue 1 awansowali na 6 lokatę mając 40 punktów, tracąc do 3 w tabeli, Lille, już tylko 5 oczek. W miniony weekend gładko pokonali 3:1 Ajaccio. Wcześniej wygrali 2:1 w Nantes, przegrali 0:2 w Rennes i pokonali 3:0 Evian. Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Gospodarze bardzo dobrze spisują się w defensywie tracąc mało goli, ale też żadko zdobywają więcej niż 1 gola. Goście są teraz w ,,gazie'', choć Odessa to bardzo trudny teren. Moim zdaniem w pierwszym meczu będzie świadkami bardzo wyrównanego spotkania, które zakończy się remisem 1:1.
Czarnomorec ostatni mecz o punkty zagrał pod koniec listopada i to może być pewien problem dla gospodarzy, bo wiadomo sparingi to nie to samo. Lyon w tym czasie jest cały czas w rytmie meczowym i na pełnych obrotach. Do poprzedniej środy uczestniczył we wszystkich 4 rozgrywkach, Tydzień temu byli bardzo blisko by dalej tak było, ale popełnili głupi faul w 92 minucie z drugoligowcem z Lens i odpadli po dogrywce z pucharu Francji. Lyon po przywróceniu Gomisa do składu i końcu sagi wypychania na siłę zawodników z dużymi pensjami gra od 2-3 miesięcy bardzo dobrze. W lidze francuskiej mnie się do góry i być może(z taką formą jak ostatnio spokojnie powinien) powalczy nawet o 3-cie miejsce premiowane kwalifikacjami do LM. Gracze mają bardzo duże doświadczenie i umiejętności, grali w LM, młody Umiti jest mistrzem świata(młodzieżowym), dla nich europejskie puchary to chelb powszedni. Czarnomorec by wystąpić na wiosnę musiał rozegrać aż 12 spotkań, więc też nabrali przyśpieszonego doświadczenia pucharowego. W sparingach grali nieźle(wygrali 4 z 6) i powinni wygrać i dziś. Lyon mniej poważnie traktuje te rozgrywki niż gospodarze.

