Wszyscy wiemy kto na papierze jest faworytem tego spotkania. Przede wszystkim Everton to drużyna z Premier League, która ma swoje ambicje i choć w tym sezonie nie idzie mu najlepiej to jednak trzeba powiedzieć, że zawsze będzie to groźna drużyna. Everton to drużyna, która nie wygrała od 3 spotkań i chyba zaczyna się problem w drużynie Roberto Martineza. Dopiero 12 miejsce to na pewno nie jest szczyt marzeń drużyny z Liverpoolu. W związku z tymi problemami i pewnym awansem Hiszpan do boju puszcza dzisiaj rezerwowy skład w którym znalazło się miejsce dla kilku młodych piłkarzy tj. Browning, Garbutt. Everton w swojej grupie prowadzi z 11 punktami na koncie co jest sukcesem bo oprócz Krasnodaru w tej grupie są Lille oraz Wolfsburg a przecież nie są to słabeusze. Wygrali 3 spotkania a zremisowali 2, nie odnosząc żadnej porażki. Strzelili 10 bramek a stracili 2. Na swoim stadionie wygrali 2 spotkania aplikując rywalom 7 bramek, tracąc tylko 1. Ich rosyjski rywal w ostatnich czasach zapomniał jak się wygrywa w Premier Lidze bo od 2 spotkań nie wygrał a przecież to drużyna, która ma niezły budżet i spore aspiracje. Wiele w obronie znaczył Artur Jędrzejczyk, który zerwał więzadła i czeka go długa przerwa w grze. 4 miejsce w lidze to jednak jest spory sukces. Na wyjazdach grają całkiem nieźle, bo w 9 spotkaniach zwyciężyli 4 razy, 3 zremisowali i 2 przegrali. W Lidze Europy zamykają tabelę grupy H. Nie wygrali żadnego spotkania, 3 zremisowali i 2 przegrali. Trzeba jednak powiedzieć, że to zespół, który potrafi zdobywać bramki bo strzelił ich aż 6. Do Anglii nie jadą Ari i Jędrzejczyk ale reszta piłkarzy to podstawowi zawodnicy i w tym upatruję ich większą szansę na wygraną

