W tym meczu pachnie mi remisem. Beskitas jest mocniejszy na wyjazdach niż u siebie, w lidze tureckiej miał rekordową serię 8-9 kolejnych zwycięstw zakończonych dopiero w ostatniej kolejce (przegrali 0:1), ale mogli się oszczędzać na rewanż z FCL.Beskitas jest drugi w tabeli 1 pkt za Galatą, 1 przed Fener, które zdobyło mistrza w tamtym sezonie. Myślę, ze w tym meczu może być remis, prawd. 1:1. Beskitas przegrał u siebie z Fener i z Galatą w tym sezonie (po 0:2), ale to b.dobra drużyna, ma b. udany sezon, co pokazało w 3 meczach z ang. drużynami. Z Arsenalem było 0:0 u siebie i to turcy byli bliżej zwycięstwa, na wyj. przegrali 0:1, ale mieli szanse na wyrównanie, w Liverpoolu przegrali 0:1, ale zagrali niezłe spotkanie, przegrali po golu z karnego w końcówce meczu. Goście nie przegrali ani jednego meczu w ostatnich 10 i pną się w tabeli, mają już tylko 2pkt straty do 4 miejsca w PL, które daje LM. Tutaj też powalczą o końcowy triumf a remis oznacza awans awans. Liverpool na pewno potaktuje ten mecz powaznie, bo zwycięstwo oznacza na pewno LM w Liverpoolu w przyszłym sezonie, a przez PL mimo wszystko może być ciężko, bo konkurencja jest ogromna. Beskitas przegrał 5 z 10 meczów z angiesk. drużynami, ale zremisował 3 z nich i 3 ostatnich u siebie nie przegrał. Liverpool wygrał tylko 1 raz w Turcji i remis ich zadowoli

