Półfinałowe spotkanie w ramach tegorocznej ligi europejskiej. Villarreal w poprzednich rundach wyeliminował kolejno Napoli (wygrywając u siebie 1:0 i remisując w rewanżu 1:1), Bayer Leverkusen (ponownie wygrywając u siebie i notując wyjazdowy remis, tym razem 0:0) i Spartę Praga (wygrywając obydwa mecze). Szczególnie po meczach z ekipami z Włoch i Niemiec widać, że były to stykowe dwumecze i padały w nich też remisy. Liverpool miał jeszcze cięższą przeprawę do półfinału. Najpierw wyeliminował Augsburg (remisując bezbramkowo na wyjeździe i wygrywając u siebie 1:0), potem Manchester United (wygrywając u siebie i remisując na wyjeździe) i ostatnio Borussię (znowu remisując na wyjeździe i wygrywając szalony mecz rewanżowy 4:3). Jak widać Liverpool również prowadził bardzo wyrównane batalie, a do tego remisował wszystkie wyjazdowe spotkania. Obie drużyny przystąpią bardzo zmotywowane do tego meczu. Villarreal ma już praktycznie pewne 4 miejsce w lidze krajowej i te rozgrywki są dla nich aktualnie priorytetem. Dla LFC natomiast zwycięstwo w całej lidze europejskiej jest jedyną szansą na udział w przyszłorocznej lidze mistrzów i mogą to na pewno osiągnąć. Biorąc powyższe, remis wygląda tu na bardzo prawdopodobny rezultat.
Hiszpańsko - Angielski półfinał Ligi Europejskiej. Świetne w tym sezonie Villarreal kontra odrodzony po wielu latach Liverpool. Villarreal ograł w fazie pucharowej kolejno Napoli 2:1, Leverkusen 2:0 i Spartę Prage 6:3 zaś Liverpool ograł Augsburg 1:0, Manchester United 3:1 i Dortmund 5:4. Jest to półfinał więc moim zdaniem pierwszy mecz będzie aby nie stracić gola przez obie drużyny, bardziej będą skupiać się na defensywie niż na ofensywie zwłaszcza, że Villarreal u siebie jest bardzo underową drużyną. Na ostatnie 20 spotkań Villarreal grając u siebie było aż 15 meczu z poniżej 2,5 gola więc widzimy, że ta drużyna potrafi bronić ponieważ większość z tych meczy wygrywała. Liverpool na wyjeździe grając w lidze europejskiej w fazie pucharowej 3 mecze i 3 mecze poniżej 2,5 gola, 0:0, 1:1, 1:1. W tym meczu myślę, że będzie podobnie i znowu padnie remis. Reasumując myślę, że Villarreal ostatnio troszkę słabsze wyniki osiąga i jest to trochę już zmęczenie sezonem, Liverpool walczy jeszcze o puchary w lidze Angielskiej więc ten może być taki jak mecz City z Realem nudny i remisowy.
Dzisiaj odbędą się pierwsze mecze półfinałowe Ligi Europejskiej. Na El Madrigal Villarreal zagra z zespołem Liverpoolu. Trudno wskazać faworyta w tym dwumeczu więc czeka nas na pewno dzisiaj ciekawy pojedynek. Drużyna gospodarzy ma bardzo udany sezon. Od początku w rozgrywkach La Liga regularnie punktowała dzięki czemu jest na dobrej drodze by zagwarantować sobie 4 miejsce i grę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Na pewno Żółta Łódź Podwodna nie zamierza jednak odpuszczać Ligi Europy i chce zdobyć to niezwykłe trofeum do klubowej gabloty. Kluczem do sukcesu gospodarzy może okazać się dobra gra obronna, gdyż tracą oni bardzo mało bramek. Liverpool w Premier League ma jeszcze w teorii szanse na zajęcie miejsca w TOP 4, ale szczerze mówiąc wydają się to mało realne. The Reds raczej muszą się skupić na tym dwumeczu by wywalczyć przepustkę do finału i powalczyć o kwalifikację do LM przez zdobycie trofeum Ligi Europy. Myślę, że dzisiaj czeka nas bardzo wyrównane spotkanie. Villarreal u siebie gra dużo lepiej niż w delegacjach, ale Liverpool potwierdził już, że jest świetną drużyną i na pewno tutaj liczy na dobrą zaliczkę przed rewanżem na Anfield Road. Zagram dzisiaj na remis.

