Żeby porównać te dwie drużyny, trzeba spojrzeć w jakich grają ligach. Na co dzień to gospodarze grają z silniejszymi rywalami, spotykają się z ekipami, które mają lepszych piłkarzy, większe budżety i wypełnione stadiony. Wydaje się, że kryzys, który nastąpił za rządów Andre Schuberta został zażegnany przez byłego trenera Wolfsburga Dietera Heckinga, bo wygrali ostatnie 3 spotkania nie tracąc żadnej bramki. W Bundeslidze jednak są dopiero w połowie stawki, a ich własny stadion już nie jest taką twierdzą jaką był w poprzednich sezonach, chociaż stracili tylko 7 bramek u siebie. Jednak Moenchengladbach znalazł się tutaj się w tej fazie rozgrywek dzięki "spadkowi" z Ligi Mistrzów, wyprzedzając w swojej grupie Celtic, a ulegając wielkim firmom: Barcelonie i Manchesterowi City. Jeżeli chodzi o Fiorentinę, to piłkarze Paulo Souzy grają nieźle, ale potrafią stracić głupio punkty jak np. w meczu z Genoą, gdy prowadzili już 3:1. Na razie zajmują 8 miejsce, czyli trochę poniżej oczekiwań, lecz dystans do podium nie jest zbyt duży. Fiorentina w meczach wyjazdowych jest raczej bezkompromisowa, bo w 12 spotkaniach wygrała 5 razy i 6 przegrała. Jeżeli chodzi o poprzednią fazę Ligi Europy, to "Viola" zdecydowanie wygrała swoją grupę z 13 punktami. W mojej opinii to Gladbach jest mocniejszą ekipą, chociaż nie zagraja m.in. Sow czy Hoffmann
W 1/16 Ligi Europy, zmierzą się ze sobą ekipy Borussia Monchenbgladbach i Fiorentina. Bukmacherzy, jako niewielkiego faworyta wskazują na gospodarzy, ja jednak uważam, że nieco pewniejszą opcją jest obstawienie na liczbę goli, powyżej 2,5. Do tych rozgrywek drużyna z Monchengladbach trafiła dzięki zajęciu 3 pozycji w grupie LM, gdzie zgodnie z oczekiwaniami ustąpiła miejsca Barcelonie i Manchesterowi City. Obecnie piłkarze Borussii są w bardzo dobrej dyspozycji i w tym roku zanotowali 1 remis i 3 zwycięstwa. W Bundeslidze plasują się aktualnie dopiero na 10 miejscu, ale jest to skutek słabej gry jesienią w poprzednim roku. W wygranych spotkaniach osiągnęli bilans bramek 7-2, co pokazuje, że dyspozycja graczy ofensywnych jest bardzo dobra. Natomiast zawodnicy Fiorentiny wywalczyli w swojej grupie LE 1 lokatę, wyprzedzając PAOK Saloniki. Forma zawodników 'Violi" jest bardzo niestabilna, ale co najważniejsze dla mnie, ostatnie starcia z ich udziałem w Serie A, przynoszą sporo goli. Po 6 tegorocznych meczach w rodzimej lidze, stosunek ich goli wynosi 13-9, co daje bardzo wysoką średnią 3,6 na zawody z ich udziałem. Te dane świadczą, że gracze włoskiego klubu grają bardzo skutecznie, ale również popełniają błędy w defensywie. Biorąc pod uwagę, aktualną postawę w ataku piłkarzy oby dwu zespołów, spodziewam się bardzo otwartej konfrontacji, z wieloma sytuacjami bramkowymi i liczę, że zobaczymy przynajmniej 3 trafienia.

