Mecz rewanżowy 1 rundy kwalifikacji Ligi Europy. 1 spotkanie w Deventer zakończyło się wynikiem 1-1. Kto by pomyślał, że jeszcze przed 1 meczem pucharowej rywalizacji między zespołami z Holandii i Węgier to Madziarzy będą faworytem do awansu, a nawet 1 meczu na wyjeździe? Trzeba jednak przypomnieć, że Orły to spadkowicz z Eredivisie i od początku roku znajduje się na równi pochyłej. W tym roku rozegrali 21 spotkań i wygrali z nich...3. Ferencvaros dla odmiany wyraźnie idzie w górę. Ten najpopularniejszy węgierski klub po latach kryzysu ma się całkiem dobrze i wygląda na to, że powalczy w tym sezonie o tytuł w swoim kraju. W weekend wygrał mecz o Superpuchar Węgier z Videotonem aż 3-0 i nie dziwi, że jest zdecydowanym faworytem rewanżu z Go Ahead Eagles. Nie wydaje mi się żeby gospodarze zmarnowali szansę na awans i po bardzo dobrym kursie stawiam na ich wygraną w 90 regulaminowych minutach.
W czwartkowy wieczór dojdzie do ciekawie zapowiadającego się spotkanie rewanżowego w 1 rundzie el. LE pomiędzy Ferencvarosi i G.A.Eagles. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami padł bramkowy remis, który daje przewagę gospodarzom, którzy moim zdaniem wygrają to spotkanie aby wyraźnie udokumentować swoją przewagę w dwumeczu. Ferencvarosi w zakończonym 30 maja sezonie zajął 2 miejsce w lidze w ostatnim meczu pokonując mistrza – zespół Videtonu. W całych rozgrywkach zespół ten prezentował się bardzo dobrze ponosząc w 30 kolejkach zaledwie 4 porażki a wszystkie one miały miejsce w meczach wyjazdowych. Na własnym boisku Ferencvarosi pozostał w całych rozgrywkach niepokonany notując w 15 meczach bilans 12 zwycięstw i 3 remisów a sprawdzając wyniki od września 2014 r notują oni bilans 18 zwycięstw i 4 remisów co świadczy o tym, że na własnym boisku są niezwykle trudni do pokonania. G.A. Eagles to zespół, który w ostatnich 10 spotkaniach zanotował zaledwie 1 wygraną co bezpośrednio przyczyniło się do spadku tego zespołu z najwyższej klasy rozgrywkowej w Holandii. W całym zakończonym sezonie prezentowali się prezentowali się oni bardzo słabo notując 21 porażek w 34 spotkaniach. Czwartkowy mecz rozgrywany na terenie przeciwnika to kolejny argument za tym, że będzie to ich ostatnie spotkanie w tych rozgrywkach. Ostatnie 10 spotkań wyjazdowych to bilans 2 zwycięstw i 8 porażek a w całym sezonie w 17 meczach potrafili oni odnieść zaledwie 3 zwycięstwa a właśnie takiego wyniku potrzebują, by awansować do 2 rundy kwalifikacji. Ferencvarosi to zespół własnego boiska co mam nadzieję udowodni w czwartkowym spotkaniu pewnie pokonując gości z Holandii.

