Kolejny z wielkich faworytów który nie powinien mieć problemów z zrobieniem zaliczki przed rewanżem a nawet załatwieniem sprawy już w pierwszym meczu to Sparta Praga. Czesi pokpili całkowicie sprawę w pucharach, ich celem była Liga Mistrzów zagrali naprawdę bardzo dobre z CSKA jednak tylko tyczyło się to ofensywy w sumie strzelili cztery bramki zremisowali w Moskwie 2:2 u siebie prowadzili już 2:0 i przegrali ostatecznie 2:3. Defensywa jest słaba strasznie szczególnie na tle zespołów które potrafią grać szybko i kombinacyjnie. Dziś na pewno wkurzeni taki obrotem spraw będą atakowali przez 90 minut a to wychodzi im świetnie, nawet w starciu u siebie z CSKA grając w osłabieniu i przegrywając mieli kilka świetnych okazji. Naprawdę do gry w ofensywie nie można się w ogóle przyczepić w czeskiej lidze też w czterech spotkaniach już 10 bramek, ostatnio cztery wpakowali czwartej ekipie poprzedniego sezonu i to na wyjeździe. W ataku mają doświadczenie w postaci Lafaty, szybkość w postaci Nigeryjczyka Fatai i techniki w postaci Paixao. Thun to czwarta ekipa poprzedniego sezonu w Szwajcarii to trochę zaskoczenie ale po takim sezonie nie można było zatrzymać najlepszych graczy, w tym trenera. Od razu ma to odzwierciedlenie w wynikach ostatnie miejsce po pięciu kolejkach i aż 14 bramek straconych – z Grasshoppers przegrali 3:5, Basel 3:1, Young Boys 3:1, piszę o tych wynikach bo to ten sam styl gry co Sparta czyli tez ogromna kreatywność w ofensywie a kto wie czy nawet nie większa. Męczarnie były także w poprzedniej rundzie kwalifikacyjnej z Vaduz remis na wyjeździ 2:2 dał awans. Nie widzę po prostu tutaj dla nich jakiś plusów może coś strzelą jeśli Sparta znowu zagra w defensywie piach ale nie obejdzie się bez kilku bramek straconych bo nie dość że nie ma formy to nie ukrywajmy zespoły z Szwajcarii nie potrafią się dobrze bronić.

