Jednym ze spotkań jakie zostaną rozegrane w ramach spotkań rewanżowych 4 rundy el.LE będzie mecz pomiędzy Videotonem i Lechem Poznań. Pierwszy mecz wygrany przez zawodników Lecha ustawił już rywalizację w tej parze ale w omawianym meczu ważny będzie nie tylko awans Lecha do fazy grupowej ale również styl gry i zwycięstwo, które da nadzieję na powrót do serii zwycięstw. Videoton, który do meczu z Lechem przystąpi po serii 5 kolejnych przegranych i 8 porażek w 10 ostatnich meczach właściwie nie ma argumentów za tym, aby w omawianym meczu przerwać swoją niemoc jaka dopadła ich w obecnych rozgrywkach. Również pierwszy mecz przegrany 3:0 był niejako dopełnieniem czarnej serii zawodników mistrza Węgier a statystyka sytuacji bramkowych 16:9 na korzyść gospodarzy wskazuje na dużą przewagę Lecha w tej rywalizacji. Również na własnym boisku Videoton pozostaje bez wygranej od 5 meczy co z pewnością nie jest argumentem przemawiającym na ich korzyść w tym spotkaniu. Lech podobnie jak mistrz Węgier fatalnie rozpoczął zmagania ligowe w swoim kraju a 4 zdobyte punkty w 5 meczach dają im na chwilę obecną 14 miejsce w lidze. Co może dawać nadzieje na lepsze czasy dla Lecha to fakt, że pierwsza część sezonu podporządkowana była grze w Europie nawet kosztem ligi. Mecz rozgrywany w czwartek może być pierwszym z serii dobrych występów zawodników z Poznania ponieważ wydaje się że cel swój osiągną. Pomimo słabszych wyników osiąganych przez Mistrzów Polski ich statystyka w meczach wyjazdowych nadal prezentuje się imponująco i zamyka się na 6 wygranych w ostatnich 10 meczach wyjazdowych. Pierwszy mecz wysoko wygrany pozwoli im na grę z kontry którą lubią oni najbardziej i daje nadzieję na kolejne zwycięstwo na wyjedzie.
W rewanżowym meczu rudny kwalifikacyjnej do Ligi Europy zmierzą się ze sobą ekipy Videoton Fc i Lech Poznań. Zwycięstwo Lechitów w 1 starciu 3-0 praktycznie rozwiązało już kwestię awansu do fazy grupowej. W związku tym dzisiaj spodziewam się bardzo nudnego, mało widowiskowego meczu, w którym nie zobaczymy zbyt wielu okazji strzeleckich, a przede wszystkim mało goli. Videoton znajduje się w głębokim kryzysie i spotkanie w Poznaniu zdecydowanie to potwierdziło. Węgierski klub praktycznie zupełnie nie zagrodził Lechowi, gdyż w ciągu całego meczu zdołali oddać zaledwie 3 celne strzały na bramkę. W swojej lidze również zdecydowanie zawodzą swoich kibiców. Zdobyte 3 punkty w 6 kolejkach daje im 11, przedostatnią pozycję. W weekend odnotowali kolejną porażkę, tym razem 0-1 z MTK, na wyjeździe. Natomiast Lech cały czas nie może sobie poradzić z pogodzeniem gry w Europie a rodzimą ligą. Po bardzo dobrym meczu z Videotonem podejmowali u siebie Piasta przy Bułgarskiej, jednak ku zdumieniu swoich kibiców zamiast zmniejszyć dystans do lidera przegrali 0-1. Tym samym w zespole zamiast znakomitych nastrojów po praktycznie zapewnieniu sobie awansu do LE znowu w klubie zrobiło się nerwowo. Biorąc pod uwagę, że Videoton jest w bardzo słabej dyspozycji, a także rozstrzygający wynik z 1 meczu oraz fakt, że Lech musi teraz zachować nieco siły na naszą Ekstraklasę, spodziewam się bardzo małego zaangażowania oby drużyn i wyniku poniżej 2,5 gola.

