Ostatni polski zespół w eliminacjach ligi europejskiej powalczy o pozostanie w tych rozgrywkach. Zadanie jednak nie będzie łatwe bo pierwsze spotkanie, rozegrane w Lubinie zakończyło się raczej niespodziewanym zwycięstwem ekipy z Danii 2:1. Była to jednak nieszczęśliwa porażka, bo na przestrzeni całego spotkania drużyna Stokowca dosyć wyraźnie przeważała i nie wykorzystała nawet rzutu karnego. Ofensywny potencjał Zagłębia potwierdzają też występy w ekstraklasie gdzie po 3 kolejkach ma już na koncie 8 strzelonych bramek. Sonderjyskie jest bardzo „otwartym” zespołem, w którego meczach pada bardzo dużo goli w obie strony. W sezonie 2016/17 Duńczycy rozegrali 6 spotkań o stawkę (uwzględniając wszystkie rozgrywki), z których aż 5 kończyło się bramkami z obydwu stron, a 4 kończyły się powyżej 2,5gola. Uwzględniając wynik pierwszego starcia, który wymusza na Zagłębiu otwartą grę od początku i styl prezentujący przez obie ekipy, możemy spodziewać się, że każda coś strzeli.


