Jutro o godzinie 19:00 w IV rundzie eliminacyjnej do fazy grupowej Ligi Europejskiej FK Gabala zagra z NK Maribor. Szanse obu drużyn w tym dwumeczu są moim zdaniem bardzo podobne, pomimo tego, że to Słoweńcy dysponują na papierze silniejszą drużyną. Gabala swoją przygodę z pucharami rozpoczęła bardzo wcześnie gdyż rywalizowała już od 1 rundy. Na początek wyeliminowała gruzińską Samtredie, następnie węgierski MTK Budapeszt a później sprawiła sporego kalibru niespodziankę eliminując francuski Lille. Słoweńcy swoją przygodę z Ligą Europy rozpoczęli od 2 rundy a eliminowali kolejno macedoński Vardar Skopje i szkockie Aberdeen. W meczach tych drużyn często padają remisy co potwierdzają nam statystyki. W 10 ostatnich spotkaniach na własnym boisku Gabala remisowała aż 4-krotnie. Maribor z kolei na wyjazdach pod tym względem jest jeszcze lepszy gdyż zremisował na 10 pojedynków aż 6! Myślę, że jutro czeka nas wyrównany mecz a wynik powinien oscylować w granicach remisu.
Mecz, który wyłoni kolejnego uczestnika fazy grupowej LE. Azerska Gabala zmagania w kwalifikacjach LE rozpoczęła już od 1 rundy, w które wyeliminowała gruziński Samtredia (wygrana 5:1 u siebie i porażka 1:2 na wyjeździe). W kolejnej rundzie wyeliminowała węgierski MTK Budapeszt wygrywając dwukrotnie. Natomiast sporą niespodziankę sprawiła w 3 rundzie eliminując francuskie Lille (remis 1:1 na wyjeździe i zwycięstwo 1:0 w rewanżu). Ostatnio rozpoczęła też zmagania ligowe, w których zanotowała remis i zwycięstwo. Maribor walkę w LE rozpoczął od 2 rundy kiedy to wyeliminował bułgarski Levski (0:0 u siebie i 1:1 na wyjeździe). W kolejnej rundzie Słoweńcy okazali się lepsi od szkockiego Aberdeen, z którym zremisowali na wyjeździe 1:1 i wygrali u siebie 1:0. Liga słoweńska rozegrała już 5 kolejek, w których Maribor zanotował 3 zwycięstwa, remis i porażkę. Mimo dobrych występów Gabali w LE, faworytem tej pary jest dla mnie Maribor. Niemniej mecz w gorącym Azerbejdżanie będzie bardzo ciężki i widzę w nim remis.

