Dziś Kolejna faza rozgrywek Ligi Mistrzów. Juventus będzie podejmował u siebie ekipę Celitcu. Można powiedzieć że wszystko jest już jasne. Juventus wygrał na terenie Celticu aż 3-0. Dzisejszy mecz to tylko formalność,dlatego stawiam dodatni handicap na Celtic z racji ,że Juve nie wyjdzie pełnym składem. Do awansu wystarczy im nawet remis,wątpię aby się wysilali przy tak pewnym wyniku. Juventus musi za to równie dobrze grać w Serie A.Ponieważ gonią go rywale i są bardzo blisko. Aktualnie są liderami z dorobkiem 59 punktów. Na własnym boisku w ostatnich 5 meczach zanotowali 3 zwycięstwa , 1 porażkę i 1 remis. Natomiast Celtic przyjeżdża i nie ma nic do stracenia. Myślę że powalczą o dobry wynik w dzisiejszym spotkaniu. Celtic oprócz grania w lidze Mistrzów w Szkockiej lidze są zdecydowanymi liderami z dorobkiem 62 punktów i znacząco przeważa w swojej lidze. Na wyjazdach w ostatnich 5 meczach zanotowali 2 zwycięstwa , 2 porażki i 1 remis. Gospodarze w 100% nie wyjdą podstawową 11-stką,dlatego większe szanse upatruje po stronie Gości.
Losy awansu do ćwierćfinału są już przesądzone, po tym jak Juventus wygrał w Glasgow 3:0 trudno spodziewać się by dziś miało nastąpić jakieś trzęsienie ziemi, które spowodowałoby by Szkoci awansowali do ćwierćfinału. Tak więc dziś podopieczni Neila Lennona zagrają dziś by honorowo pożegnać się z tegoroczną Ligą Mistrzów. Ja postanowiłem zagrać tutaj powyżej 2.5 goli w meczu, tak jak miało to miejsce w pierwszym spotkaniu (3:0) ale również w sezonie 2001/02 gdy dwukrotnie mieliśmy overy 2.5 (3:2 w Turynie dla Juventusu oraz 4:3 dla Celticu w Glasgow). Dziś jednak liczę, że nie tylko Juventus jak miało to miejsce przed trzema tygodniami będzie zdobywać bramki ale również Celtic przynajmniej jedną honorową bramkę w tej rywalizacji zdobędzie. Szansę na to są bo Antonio Conte wydaje się, że mimo, iż na ten mecz powołał tych samych zawodników co na mecz z Napoli to jednak szykuje się kilka zmian w pierwszym składzie. Być może nie zagrają dziś Claudio Marchisio, Arturo Vidala i Stephana Lichtsteinera, którzy muszą uważać na kartki bo każda kolejna wykluczy ich z udziału w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. Jeśli chodzi o Celtic to w kadrze na to spotkanie nie ma Scotta Browna, Mikaela Lustiga i Tony'ego Watta. Obie ekipy udowadniały już w tym sezonie, że potrafią zdobywać bramki i nie tylko w meczach ligowych. Juventus w Lidze Mistrzów w tym sezonie jak na razie nie zanotował spotkania w którym nie potrafili zdobyć bramki, Celtic natomiast do tej pory w meczach wyjazdowych zawsze strzelał przynajmnej jednego gola (a grali przecież z Barceloną, Spartakiem i Benficą). Jeśli skuteczność obu drużyn będzie na przyzwoitym poziomie to myślę, że można bez obaw stawiać tutaj powyżej 2.5 bramek.



