Uważam, że dzisiejsze mecze Ligi Mistrzów nie będą się wiele różniły od tych wczorajszych - chodzi tutaj o ilość bramek. Wczoraj linia overowa została wyraźnie pokryta w Madrycie (5 goli), a w Bawarii brakło tylko tego niestrzelonego przez Thomasa Mullera rzutu karnego. Dzisiaj na Parc des Princes wydaje mi się, że spokojnie padną 3 gole. Na pewno zawodnicy z Leverkusen nie mają już nic do stracenia i będą dążyć do chociaż honorowego pożegnania się z pucharami. W pierwszym spotkaniu tych ekip bramek nie brakowało i potyczka zakończyła się triumfem gości z Paryża, którzy triumfowali aż 4-0. Podobnie będzie dzisiaj. W Ligue 1 ekipa Laurenta Blanca strzeliła już 67 goli, co jest zdecydowanie najlepszym wynikiem. W 4. ostatnich ligowych meczach paryżanie zanotowali aż 3 overy (3-0 z Bastią, 4-2 z Tuluzą i 3-0 z Valenciennes) i jeden under (2-0 z Olympique Marsylią). Z kolei ekipa Samiego Hyypii także potrafi grać ofensywnie, a dodatkowo ma kolosalne kłopoty z defensywą. W 4. ostatnich potyczkach „Aptekarze†zawsze zdobywali minimum jednego gola. Poza tym w tym okresie stracili tez aż 7 bramek. W meczach z udziałem Leverkusen - biorąc pod uwagę cały sezon - pada aż średnio 2.80 bramek na mecz. Dzisiaj stawiam na wygraną paryżan 3-1. Over 2.5 może nie ma wysokiego kursu, ale oglądając dzisiejszy mecz będzie się spokojnym o jego końcowy rezultat i powiększenie naszych funduszy.

