Ważny mecz w Londynie, a nagrodą będzie finał Ligi Mistrzów w Lizbonie. Ciężki mecz do wytypowania dla bukmacherów to również okazja do ewentualnego wysokiego zarobku. Ja zaryzykuje i zagram over 3,5 gola i mam na to kilka ważnych czynników. Gospodarze w ostatnich dwóch spotkaniach grali arcy ważne spotkania ale zagrali bardzo defensywni. Mourinho przygotował Chelsea na anty-futbol tak jak to robił kiedyś w Interze za sprawą catenaccio. Fani będą to nazywać mistrzowską taktyką, kibice innych zespołów anty-futbolem, ale niewątpliwie każdy racjonalny obserwator futbolu musi to docenić. Do póki na Stanford Bridge będzie bezbramkowo to do tego czasu każdy będzie bał się zaryzykować. Ja myślę jednak że szybko zobaczymy pierwszą bramką i to otworzy nam wspaniałe widowisko. Ostatni tego typu over Londyńczycy zanotowali w potyczce u siebie z Arsenalem 6:0. Wcześniej również w roli gospodarza z Tottenhamem 4:0, lub w Paryżu kiedy przegrali 3:1. Jak widać mimo wszystko ten wynik występuje w zespole The Blues. Hazaard, Willian czy skuteczny Eto'o są w stanie pokazać kawał dobrego futbolu i w pojedynkę rozstrzygnąć losy spotkania. Na minus można zapisać tutaj brak Petra Cecha bo Mark Schwarzer nie ma cennego doświadczenia w tak ważnych meczach. Nie wiadomo co z innymi nie trenującymi zawodnikami ale na pewnie z powodu kartek nie zagra Lampard oraz Obi Mikel. Goście są rządni zwycięstw, trofeów oraz emocji. Ich siła rażenia pozwala im marzyć o finale jak i końcowej Victorii. Nie zanotowali oni od dawna overu 3,5 jednak w meczach z wymagającymi rywalami siali postrach. Wygrana z AC Milan 4:1, remis z Realem 2:2 oraz trzy bramkowa porażka z Osasuną pokazują że stać ich na strzelenie kilku bramek. Fazę grupową zakończyli z bilansem bramkowym 15:3 co dawało średnią na mecz dokładnie 3 goli. Bezbramkowy remis w kontekście rewanżu uznano oczywiście za małą porażkę drużyny z Madrytu, ale jeśli spojrzymy na to racjonalnie stwierdzimy, że niewiele on zmienia w sytuacji Los Colchoneros, a nawet daje im lekką przewagę. Każda strzelona bramka powoduje że Chelsea musi odpowiedzieć co najmniej dwoma trafieniami. Ostatnim czynnikiem w którym upatruję wysokiego overu są mecze bezpośrednie. Pomijając ostatni rezultat obie ekipy zawsze fundowały nie małe emocje. W Superpucharze mieliśmy nokaut w wykonaniu Madrytczyków i piękne zwycięstwo 4:1. Wcześniej remis 2:2 na Vicente Calderon oraz pewne zwycięstwo The Blues 4:0. Zapraszam do podjęcia ryzyka!
Dzisiaj o godzinie 20:45 na Stamford Bridge odbędzie się rewanżowe spotkanie Półfinału Ligi Mistrzów w którym zagrają Chelsea i Atletico Madryt. W 1 spotkaniu na Vicente Calderon padł bezbramkowy remis ,co w lepszej sytuacji przed rewanżem stawia ekipę z Londynu. W Hiszpanii podopieczni Jose Mourinho dzięki żelaznej defensywie wywalczyli 0:0 i teraz zapewne też ,będą chcieli zagrać na 0 z tyłu a Atletico raczej nie otworzy się od 1 minuty i będzie starało się rozsądnie atakować nie zapominając o obronie ,która w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. Przewiduję ,że ten mecz nie będzie obfitował w gole i będą to raczej piłkarskie szachy, bo obie ekipy zdają sobie sprawę ,że po stracie gola ,będzie bardzo ciężko odrabiać straty. W weekend The Blues pokonali 2:0 Liverpool na wyjeździe, właśnie dzięki świetnej grze w obronie ,zaś podopieczni Diego Siemeone wygrali z Valencią 1:0 i był ich to 6 mecz z rzędu bez starty bramki. Moim zdaniem obie ekipy mają za zadanie przede wszystkim nie stracić gola,dlatego spotkanie zakończy się takim samym wynikiem jak w 1 starciu tych drużyn czyli bezbramkowym remisem ,ewentualnie 1:1 i awans gości, ale ogólnie stawiam na remis. Powodzenia :)
Dzisiaj o godzinie 20:45, na stadionie Stamford Bridge dojdzie do rewanżowego spotkania w ramach Ligi Mistrzów, w którym ze sobą zagrają Chelsea Londyn oraz Atletico Madryt. Dla mnie faworytem tego starcia będzie zespół prowadzony przez charyzmatycznego Diego Simeone. Po pierwsze, to oni wyjdą w bardziej ofensywnie nastawionym składzie. Oczywiście nie jest to gwarantem końcowego tryumfu, ale z pewnością jednoznacznie wskazują stronę, która bardziej powinna nacierać. Po drugie, u gospodarzy nie zagra kilku ważnych piłkarzy. Na bramce nie będzie Petra Cecha. Jest to bardzo duża strata. Od pierwszych minut na linii bramkowej stanie Mark Schwarzer. Co prawda jest to doświadczony golkiper, ale bez rytmu meczowego. Za nadmiar żółtych kartek nie wystąpią również John Obi Mikel oraz Frank Lampard. Przypomnijmy również, że nie mogę zagrać Nemanja Matic i Salah – w tej edycji Champions League wystąpili już w barwach innych klubów, odpowiednio Benfica i Basel. Atletico bez większych strat. Warto także wspomnieć o meczu na Vicente Calderon. Tam Chelsea grała „schowana za podwójną gardąâ€. Jose Mourinho dzięki tej taktyce zapewnił w miarę korzystny wynik. Myślę, że tym razem ta sztuka mu się to nie uda i w finale rozgrywek dojdzie do derbów stolicy Hiszpanii. Proponuję zagrać 2DNB – w przypadku remisu zwrot.
W drugim półfinałowym spotkaniu Champions League na boisku zobaczymy jedenastki Chelsea Londyn oraz Atletico Madryt.Moim zdaniem faworytem w tej konfrontacji są piłkarze gospodarzy,a każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie niespodzianką.Chelsea już w poprzedniej rundzie LM pokazała że ich głównym atutem jest gra przed własną publicznością,gdzie pokonali pewnie mocny PSG 2:0,odrabiając straty z przegranego meczu w Paryżu.Poza tym ostatni wygrany mecz z rozpędzonym Liverpoolem pokazał że trener Mourinho jest chyba najlepszym obecnie taktykiem i tak nakreślił plan że tacy bramkostrzelni gracze jak Suarez czy Sturridge nie pograli sobie,a co najważniejsze nie strzelili żadnej bramki.Tak więc jestem przekonany że dzisiaj nie pogra sobie zarówno Costa jak i inni zawodnicy ofensywni i dzisiaj Atletico na pewno nie strzeli żadnej bramki.Z kolei Chelsea zagra w przodzie z Torresem,Hazardem czy Willianem,a więc moim zdaniem bardzo niedocenionymi graczami,którzy według mnie pokażą dzisiaj kawał dobrego futbolu.Poza tym oglądając ostatnie mecze Atletico na wyjeździe,zespół ten mnie nie zachwycił.Grając z Valencią czy Athletic Atletico miało dużo mniejsze posiadanie piłki jak i również mniej sytuacji podbramkowych.I o ile starczyło to na wspomniane wcześniej przeze mnie to zespoły to uważam że Chelsea z takim trenerem jak Mourinho nie pozwoli sobie na wpadkę i odniesie dzisiaj zwycięstwo w stosunku 1:0 lub 2:0 tym samym awansuje do finału LM,gdzie czekają już na nich piłkarze Realu Madryt


