Grupa B po pierwszej serii spotkań wygląda na bardzo wyrównaną, wiele jednak wyjaśni się w drugiej kolejce bo zwycięstwo PSV w Moskwie sprawi że sytuacja jednych będzie bardzo dobra a drugich bardzo zła. CSKA w swoim pierwszym meczu uległo w Wolfsburgu 1:0 a mogło być znacznie wyżej bo sytuacji „Wilki” mieli bardzo dużo. Już kiedyś wspomniałem że wicemistrz Rosji jest bardzo zgraną i doświadczoną ekipą od dłuższego czasu grają niemal tą samą grupą zawodników. Niewątpliwie jest to atut który ale tutaj zdecydowanie trzeba odmłodzić defensywę. To jest formacja w której brakuje szybkości i zwinności co jest ważniejszą rzeczą niż doświadczenie było to widać w tym starciu gdzie proste piłki między obrońców rozmontowywały ten formacje, a nie ukrywajmy PSV to jest ten gatunek zespołu bazujący na szybkości w ataku i technice. To jest też jednak zespół który w ataku szczególnie u siebie jest mega groźny z Musą oraz Doumbią. Kilka wyników z tego sezonu idealnie obrazują sposób gry tej ekipy, plusy oraz minusy: eliminacje do Ligi Mistrzów to dwumecz ze Spartą 2:2, 2:3, następnie Sporting, 2:1 i 3:1. Na krajowym podwórku ostatnio hokej z Saranskiem 4:6 oraz remis z Zenitem 2:2 – jest ogromna łatwość w zdobywaniu bramek oraz ich traceniu. PSV świetnie wystartowało w Lidze Mistrzów pokonując u siebie Manchester United 2:1, bardziej po tym spotkaniu rozpisywano się o kontuzji Shawa niż o grze. PSV jest zespołem lubiącym grać szybko do przodu czyli idealna taktyka na zespół z Moskwy. Nie jest to też jednak wybitny zespół w defensywie tak naprawdę Manu dużo tych sytuacji zmarnowało w pierwszym meczu, zresztą w lidze gdzie z Ajaxem od kilku lata dominują stracili już siedem bramek w siedmiu spotkaniach. Patrząc na grę CSKA oraz fakt że porażka znacząco utrudni im sytuacje w grupie nie wydaje mi się by ten zespół dziś się bronił a wobec tego na pewno będzie to otwarty mecz bo taki styl gry będzie leżał również PSV

