Jednym z meczy jakie zostaną rozegrane w środowy wieczór w grupie D piłkarskiej ligi mistrzów będzie spotkanie w Turynie pomiędzy Juventusem i Borussią Monchengladbach. Będzie to spotkanie lidera grupy z zespołem zamykającym tabelę i to gospodarze moim zdaniem będą faworytem do odniesienia zwycięstwa w tym spotkaniu. Juventus po bardzo słabym rozpoczęciu obecnego sezonu powoli wraca na właściwe tory o czym najlepiej świadczy zaledwie 1 porażka w ostatnich 8 spotkaniach. W LM zagrał już z teoretycznie najsilniejszymi zespołami w grupie (City, Sevilla) i w tych spotkaniach odniósł 2 zwycięstwa więc wszystko wskazuje na to, że w środę na boisku zobaczymy znów Juve pewnym krokiem dążące do zwycięstwa. Na własnym boisku Juventus jest niepokonany od 4 spotkań a jedyna domowa porażka przytrafiła im się na starcie ligi w meczu z Udinese w którym to stworzyli oni sobie niemal 4 razy więcej sytuacji do strzelenia bramki ale nie potrafili pokonać bramkarza gości. BMG podobnie jak Juve nowe rozgrywki rozpoczęło w możliwie najgorszy sposób czyli od serii porażek, która zepchnęła ten zespół na sam dół tabeli. Jednak w ostatnich meczach widzimy odmieniony już zespół, który w 6 ostatnich spotkaniach poniósł zaledwie 1 porażkę. W meczach wyjazdowych notują oni aktualnie serię 2 kolejnych wygranych ale wcześniejsza seria 4 porażek z rzędu psuje ostatnie osiągnięcia i ogólny bilans wyjazdowy. BMG w grupie LM zdecydowanie ustępuje swoim przeciwnikom jako jedyna pozostając bez zdobyczy punktowej a w 2 rozegranych spotkaniach stracili oni już 5 bramek. Juve wygrywając omawiane spotkanie praktycznie zapewni sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek. Chociaż BMG prezentuje się dużo lepiej niż na początku rozgrywek uważam, że i tak nie jest to poziom, która da punkt w Turynie.
Analizę zacznę od drużyny gości. Obydwa dotychczasowe mecze w Champions League Borussia przegrała, ale ostatnio bardzo dobrze się zaprezentowała w meczu z Manchesterem City. Mogli nawet to spotkanie wygrać ale brakło skuteczności (nie wykorzystali chociażby rzutu karnego). Niemniej jednak obydwa spotkania z udziałem Borussi zakończyły się wynikami powyżej 2,5 gola. W lidze po słabym początku Borussia nabrała rozpędu i cztery ostatnie mecze wygrała strzelając w nich aż 14 goli (średnia powyżej 3 gole na mecz!). Dla Niemców mecz we Włoszech może dać im jeszcze nadzieję. Biorąc pod uwagę że Borussia jest na fali można spodziewać się otwartej gry z ich strony bez kalkulacji, za to z ochotą na wywiezienie punktów z Turynu. Juve natomiast na własnym stadionie jest zawsze groźne. Jak dotąd z kompletem punktów przewodzi w grupie D i kolejne zwycięstwo bardzo przybliży ich do awansu. Znając wyrafinowaną włoską piłkę Juve pewnie nie rzuci się na przeciwnika, ale Mandżukić, Morata i Pogba będą tylko czekać na błąd obrony Borussi. W LM Juve wygrało 2:0 i 2:1, a więc za każdym razem strzelało po 2 gole. Jeżeli utrzymają tą średnią dzisiaj wynik over 2,5 jest niemal pewny. W zeszłym sezonie drużyny te spotkały się w 1/16 LM. Juve dwukrotnie wygrało. Najpierw 2:1 na wyjeździe, później 3:0 u siebie, a więc dwa ostatnie bezpośrednie mecze tych drużyn zakończyły się over 2,5 gola. Jest zatem duża szansa że dzisiaj będzie podobnie.

