To chyba największy szlagier ćwierćfinałów Ligi Mistrzów, mimo że faworytem takim wyraźnym wydaje się Barcelona to jednak Atletico to zespół który stać na wielkie mecze. Gospodarze przystępują do tego starcia po porażce w Grand Derby z Real Madryt, skończył się długa seria bez porażki. Ciekawe czy ten mecz zachwieje tą maszyną do wygrywania. Na pewno tak diametralnie gry nie zmieni bo te indywidualność w przodzie mogły mieć po prostu słabszy mecz, bo do tamtej pory przecież robili co chcieli u siebie. Ten zespół ma po prostu łatwość w zdobywaniu bramek i jej nie zatracili. W defensywie też są świetni ale nie ukrywajmy to jest ich najsłabsza formacja, ta formacja zmuszona do większego wysiłku po prostu się potrafi często gubić lub zostawiać sporo luk to już w kilku spotkaniach mogliśmy oglądali jak z Villarreal przed przerwą reprezentacyjną. Arsenal też zmusił ich do ogromnego wysiłku, zresztą wszystkie zespoły z jakością w ofensywie potrafiły strzelać bramki Celta, Bilbao, Sevilla, Valencia. Atletico rozegrało ciężki mecz z PSV wygrany po karnych a trzeba przyznać że była to wyrównany pojedynek. Na pewno zespół z Madrytu nie zachwycił ani w ofensywie ani w defensywie, to jednak nadal ekipa która wyśmienicie potrafi bronić, ich jednak największą zmorą w ostatnich latach jest właśnie Barca z którą przegrali pięć ostatnich spotkań. To co jednak najbardziej cieszy trenera to przebudzenie ofensywy bo był taki mały dołek trzy bramki z La Coruna, Valencia i w Sobotę 5:1 z Betisem poprawiły jeszcze bardziej morale ekipy. Barcelona jest do ogrania pokazał to Real Madryt w Sobotnie popołudnie, ten mecz jeszcze bardziej mnie przekonał do typu. Barcelona przyciśnięta w defensywie po prostu się gubi, też przynajmniej w tym meczu widziałem problem fizyczny bo Real w końcówce nawet grając w osłabieniu przycisnął. Simeone na pewno widział i analizował to spotkanie i zdaje sobie sprawę z tego że musi poszukać na Camp Nou też wariantu ofensywnego, bo granie żelaznej defensywy akurat z tym rywalem im nie idzie. Z drugiej stronie po takiej porażce Barcelona jestem w 100% przekonany że wyjdzie wkurzona i zagra od początku intensywnie to też może ich zgubić w defensywie. Dla mnie będzie to spotkanie z trzema bramkami Barcelona z Atletico grać potrafi i co najważniejsze strzelać a jak wspomniałem wdaje mi się że goście będą dziś odważni.
Mecz Barcelony z Atletico będzie jednym z najciekawszych spotkań ¼ finału LM. Bezpośrednie starcie 2 najlepszych obecnie zespołów ligi hiszpańskiej moim zdaniem będzie miało faworyta w postaci gospodarzy, którzy będą chcieli zapewnić sobie zaliczkę przed meczem rewanżowym. Barca w obecnych rozgrywkach może być już niemal pewna tytułu mistrzowskiego w swoim kraju dlatego wszystkie siły mogą rzucić na walkę w LM. Pierwszy mecz na swoim stadionie to w przypadku Barcelony idealna szansa na wywalczenie zaliczki ponieważ przegrana w ostatniej kolejce z Realem była pierwszą przegraną w domowym meczu w tym sezonie a 14 wygranych w 16 ligowych meczach jest najlepszym wynikiem w Hiszpanii. Na potwierdzenie dobrej dyspozycji Barcelony na Camp Nou będzie 9 wygranych w ostatnich 10 domowych starciach w których zdobyli oni aż 40 bramek. Atletico do Barcelony w ligowej tabeli traci w tej chwili 6 pkt i choć nie jest to dużo to jednak wydaje się że nie do odrobienia. W 16 meczach wyjazdowych Atletico jest najlepsze w lidze pod względem punktowym ale 4 przegrane w delegacjach to już wynik słabszy niż Realu i Barcelony. W ostatnich 10 grach wyjazdowych Atletico notuje bilans 5-3-2 ale w Barcelonie nie potrafią wygrać już 14 kolejnych spotkań a tylko 4 z tych spotkań zdołali zremisować. Barca w roli gospodarza wygrała 3 ostatnie starcia z Atletico a przegrana z Realem zapewne wyzwoli w zawodnikach gospodarzy dodatkową motywację dlatego każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie niespodzianką.
Absolutnym hitem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów będzie starcie pomiędzy FC Barceloną, a Atletico Madryt. Faworytem w tym dwumeczu jest ekipa Katalończyków. Pierwszy mecz tych zespołów będzie rozegrany na Camp Nou. Ja w tym pojedynku typuję over 2,5 gola. Myślę, że we wtorkowej potyczce padną minimum 3 gole. Po pierwsze, historia bezpośrednich starć z tego sezonu. Te zespoły mierzyły się ze sobą już w 3. kolejce La Ligi. Wtedy na obiekcie Atletico Barca wygrała 2:1. Bramki w tym meczu zdobyli Fernando Torres, Neymar oraz Leo Messi. 30 stycznia znowu doszło do ich pojedynku. Tym razem również górą byli podopieczni Lucho. Wynik się powtórzył, a do siatek rywali trafiali Koke, Messi, a także Luis Suarez. Co ciekawe, w obu tych starciach jako pierwsi zdobywali bramkę gracze z Madrytu. Mimo to okazywali się słabsi. Po drugie, statystyka padania overów 2,5 FC Barcelony w lidze hiszpańskiej. Jest to drużyna, która najczęściej zalicza mecze, w których pada minimum 3 gole. Na 31 rozegranych kolejek w aż 25 w meczach Dumy Katalonii padał over. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest siła ofensywna gospodarzy. Messi, Suarez i Neymar to bez wątpienia najmocniejsze tridente na świecie. Myślę, że ich gra przyczyni się do trafienia przeze mnie typu.
Ja w tym meczu pójdę w under 2,5 gola. Przed nami pierwszy z dwóch meczy ćwierćfinału ligi mistrzów. Obie ekipy bardzo dobrze się znają bo występują w tej samej lidze mowa oczywiście o lidze Hiszpańskiej. Barcelona lider Primera Division kontra Atletico Madryt vice lider Primera Division. Barca przystępuje do tego meczu tuż po porażce u siebie w El Clasico 1:2. Po tym meczu byli bardzo podłamani tym, że przegrali u siebie. Atletico rozbiło u siebie Betis 5:1 po świetnym meczu. Od paru lat ten pojedynek jest bardzo zacięty i w tym pojedynku będzie podobnie. W pierwszym meczu na Camp Nou Atletico będzie w dużej części meczu tylko broniło aby nie stracić bramki a wiemy doskonale, że potrafią tego dokonać na 31 kolejek w lidze Hiszpańskiej Atletico straciło TYLKO 15 goli! To jest średnio poniżej 0,5 gola na mecz statystyka kapitalna. W ostatnich 6 pojedynkach między obiema drużynami Barcelona grając u siebie wygrała 3 krotnie i zremisowała 3 krotnie ale tylko w 2-óch meczach było powyżej 2,5 gola: 2:1 i 3:1 a tak to padały wyniki: 1:0, 1:1, 1:1, 0:0. W tym meczu wydaje mi się, że wynik będzie oscylował 0:0 bądź skromne 1:0 dla Barcelony ale nie wydaje mi się aby obie drużyny bądź jedna drużyna się rozstrzelała mając w perspektywie rewanż.

