Do ciekawego meczu dojdzie w środowy wieczór. Wtedy to w Danii spotkają się ekipy FC Kopenhagi oraz Leicester. Długo zastanawiałem się nad tym pojedynkiem i ostatecznie nie jestem w stanie zachęcić kogoś do typowania na którąkolwiek z drużyn. Myślę, że najlepiej w tym meczu postawić na to, że nie padnie w tym spotkaniu więcej niż 2 bramki. Po pierwsze, doskonała gra defensywna przyjezdnych. W tym sezonie, w Lidze Mistrzów jeszcze nie stracili gola. Po drugie, mistrzowie Anglii słyną z tego że lubię pokonywać swoich rywali mając 1 bramkę przewagi. W grupie na własnym obiekcie właśnie 1:0 pokonali zespoły Kopenhagi oraz FC Porto. W pierwszej kolejce zwyciężyli 3:0 z Brugge. Po drugie, taktyka popularnych Lisów. Ekipa ta jest nastawiona na kontratak. Nie inaczej będzie i tym razem. Myślę, że Anglicy oddadzą piłkę swoim rywalom i będą czekać na przeprowadzenie szybkiego ataku. Tak było choćby w ostatnim starciu tych ekip. Duński zespół miał większe posiadanie piłki, jednak nie zdołał zdobyć gola. Myślę, że tym razem również może im się to nie udać.
W 4 kolejce w LM w grupie G, zmierzą się ze sobą ekipy Fc Kopenhaga i Leicester. Kursy u bukmacherów są bardzo wyrównane i również uważam, że bardzo trudno tutaj wytypować rozstrzygnięcie i w związku z tym poszukam innej opcji i obstawię na liczbę goli, poniżej 2,5. Gospodarze z dorobkiem 4 punktów zajmują obecnie 2 pozycję, natomiast przyjezdni zanotowali komplet zwycięstw i rzecz jasna są liderem w tabeli. Duński klub w 1 rundzie zremisował 1-1 z Porto na wyjeździe, następnie rozgromił u siebie Fc Brugge 4-0, a w poprzedniej kolejce przegrał z dzisiejszym rywalem 0-1 w Anglii. W tym spotkaniu to piłkarze Kopenhagi mieli przewagę w posiadaniu piłki, a także oddali więcej celnych strzałów, jednak to "Lisy" zdołały wyjść z tej konfrontacji zwycięsko. Jako mistrz Anglii zawodnicy Leicester z pewnością nie zawodzą swoich sympatyków. Co prawda nie jest to najmocniejsza grupa, ale podopieczni C. Ranieriego nie tylko nie stracili jeszcze punktu, ale również gola. To w dużej mierze wpływa na moje zagranie właśnie na niską liczbę goli. Leicester najpierw pewnie wygrało na wyjeździe 3-0 z Fc Brugge, ale jak się okazuje belgijki zespół zdecydowanie odstaje od reszty drużyn w tej grupie. Później koledzy Kapustki skromnie zwyciężali z Porto i właśnie z Kopnehagą, po 1-0. Spodziewam się bardzo wyrównanego starcia z przewagą gospodarzy, ale biorąc pod uwagę znakomitą grę w ofensywie gości, liczę na nie więcej niż 3 trafienia. Absencje: Kopenhaga - Amankwaa. Leicester - Mendy.

