Rewanżowe spotkanie jednej z par 1/8 finału ligi mistrzów. Podstawowym argumentem przemawiającym za tym typem jest wynik pierwszego starcia między tymi zespołami. Atletico wygrało w Niemczech po bardzo zwariowanym meczu aż 2:4. Wynik ten pokazuje, że zespoły te zagrały przeciw sobie bardzo otwartą piłkę i nie podstaw by sądzić, że teraz będzie inaczej. Tym bardziej, że taki rezultat powinien zdeterminować przebieg rewanżu. Bayer jest w piekielnie ciężkiej sytuacji i jeżeli jeszcze marzy o awansie to musi otworzyć się i zaatakować od samego początku, a podjęcie takiego ryzyka spowoduje, że Atletico będzie mgło kontrować w czym jest bezlitosne. Kolejna kwestia jest taka, że Atletico w tym sezonie nie jest już zespołem słynącym z żelaznej defensywy i notującym niskie wyniki. Wręcz przeciwnie, ostatnio regularnie padają co najmniej 3 gole (4 z ostatnich 5 spotkań). Z Bayerem jest podobnie. Na 5 ostatnich spotkań, over brakowy zanotował w 3ech i nawet w przekroju całego sezonu aż w 2/3 meczów z ich udziałem padały przynajmniej 3 bramki.
Wynik 2:4 dla ekipy z Hiszpanii po prostu stawia sprawę awansu według mnie ale odpuszczania nie będzie, bo wszystko jest możliwe jak pokazała już ta edycja Ligi Mistrzów. Te kursy w stronę ekipy Siemone na rożne warianty są wysokie patrząc na argumenty a tym pierwszym jest jak wspomniałem wynik który zmusza Bayer do zaatakowania od pierwszej minuty a więc na tyłach będzie dużo przestrzeni dla faworyta, czego już w pierwszym starciu nie brakowało a dopiero rozpoczynaliśmy rywalizację i nie było handicapu. Druga sprawa to po prostu Bayer jest bez formy, koszmarnie wygląda w defensywie po prostu na krajowym podwórku aż 39 bramki stracone gorzej wygląda tylko czwórka z samego dołu tabeli, po Lidze Mistrzów dostali lanie od Borussi 6:2, która też nie zachwyca – nie ma formy. Do tego dochodzi szpital w tej ekipie, w stolicy Hiszpanii nie zagrają jutro Lars Bender lider środka pola w zabezpieczaniu tyłów, dwaj defensorzy Tah i kapitan Toprak, za kartki pauzuje kolejny prawy defensor Henrichs, zawieszony jest Calhanogu, Kai Havertz czyli rewelacja ostatnich tygodni został w domu podobnie jak Kiesslina. Do gry powinien być gotowy bramkarza który w ostatnim meczu zderzył się z rywalem ale ma być gotowy, jeśli jego zabraknie do defensywa będzie całkowicie rozsypana. Atletico ma swoje problemy w La Liga ale to właśnie zła informacja dla Niemców bo Liga Mistrzów staje się dla nich priorytetem a ten zespół zmotywowany w takich rozgrywkach pokazała że jest trudny do zatrzymania, zresztą do 2013 roku przegrali tylko jeden raz na Calderon. Nie ma prostu rywal dla mnie dziś argumentów by coś tutaj ugrać bo Atletico podejdzie do tego meczu tak jakby był wynik 0:0 czyli zagrają na maxa a są lepszą ekipą w każdej formacji.
W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, zmierzą się ze sobą ekipy Atletico Madryt i Bayer Leverkusen. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również, uważam, że każde inne rozstrzygnięcie, jak ich wygrana będzie sporą niespodzianką. W Niemczech podopieczni D. Simeone wygrali 4-2. Taki rezultat sprawia, że kwestia awansu wydaje się być rozstrzygnięta. W Leverkusen hiszpański klub już po 25 minutach prowadził 2-0, ale "Aptekarze" na początku 2 połowy zdołali zdobyć bramkę kontaktową. Jednak piłkarze Atletico w 59 minucie ponownie wyszli na 2 bramkowe prowadzenie. Zawodnicy Bayeru noszeni dopingiem swoich kibiców znów zdołali zmniejszyć stratę, ale w samej końcówce Madrytczycy dobili rywali. Coraz mniej prawdopodobne wydaje się wywalczenie mistrzostwa kraju przez Atletico, zatem można się spodziewać, że wszystkie siły zostaną skierowane teraz na wywalczenie prymatu w Europie. Pomimo tego, że gospodarze mogą nawet w tym spotkaniu przegrać, a i tak awansują, myślę, że dla swoim obiekcie po raz 2 ograją rywali. Absencje: Atletico - Gabi, F. Luis. Bayer - Toprak, Tah, Calhanoglu, Henrichs.
Spotkanie Atletico Madryt z Leverkusen będzie jednym z rozegranych dziś meczy w LM. Pierwsze spotkanie wygrane przez zespół z Madrytu 4:2 powoduje że faworyt do awansu może być tylko jeden a w dzisiejszym spotkaniu zawodnicy Atletico powinni udokumentować swoją przewagę i wygrać przed własną publicznością. Atletico w obecnym sezonie nieco odstaje od czołówki w swoim kraju ale i tak pozostaje groźnym zespołem dla każdego przeciwnika. Pomimo „słabszej” dyspozycji Atletico w tym sezonie wygrali już 15 spotkań ligowych a z ostatnich 10 meczy wygrali 6. W meczach LM Atletico prezentuje się bardzo solidnie. W 7 rozegranych do tej pory meczach wygrali 6 u siebie będąc zespołem niepokonanym z 3 wygranymi na koncie m.in. nad Bayernem. Leverkusen nie udaje się połączyć wyników w lidze z meczami pucharowymi co przekłada się na zaledwie 10 miejsce w tabeli w lidze niemieckiej a pierwszy mecz przegrany na własnym stadionie 2:4 daje niemal 0 szans na awans. Tym bardziej że na wyjazdach Bayer gra słabo jak na zespół topowy. W 11 meczach ligowych w delegacjach przegrali 6 razy a w ostatnich 8 meczach notują bilans 2-3-3 co jest słabym wynikiem przed meczem, który muszą wygrać 3:0 aby myśleć o awansie do dalszych gier.

