Kolejny sezon będziemy emocjonowali się walką mistrza Polski o upragnioną Ligę Mistrzów, tym razem tego zadania podejmie się Lech Poznań którego już w pierwszej odsłonie czeka trudny rywal. Lech ma za sobą trzy sparingi wszystkie wygrane 2:0 Atlantas, 2:1 Olimpia Grudziądz oraz w ostatnim sprawdzianie potraktowanym bardzo poważnie pewnie i wysoko ograli APOEL 3:0 – tak więc widać dobre przygotowanie. W tych grach szczególnie wyróżniali się nowy nabytek Thomalla, Dawid Kownacki trzy bramki oraz Kamiński który dwa razy trafił do bramki to pokazuje że stałe fragmenty gry są dobrze przygotowane. Prawdziwym testem było jednak starcie o Superpuchar Polski z Legią Warszawa bardzo pewnie wygrany przez mistrza Polski. Legia wyszła defensywie a mimo to podopieczni Skorży z łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich – było dużo szybkie i kombinacyjne gry, naprawdę oglądają Lecha na tle takiego rywala wyglądało to bardzo dobrze. Zauważyłem jednak jeden mankament zespołu który już przed rokiem był problemem po strzeleniu bramki przychodzi rozluźnienie i kto oglądał ten finał ten widział że zaraz po strzeleniu bramki Legioniści przejęli inicjatywę i mogli od razu odpowiedzieć, podobnie było po drugiej bramce. Defensywa momentami nie wyglądała pewnie a też warto wspomnieć o Buricu który bardzo słabo gra nogami. Jeśli chodzi o transfery to z zespołu odszedł tylko jeden wartościowy zawodnik Sadajew po za tym podziękowano za współprace tym którzy się nie sprawdzili Vojo Ubiparip, Arnaud Sutchuin-Djoum, Luis Henriquez, Muhamed Keita. Nowe twarze w zespole do doświadczony Dudka a więc wzmocnienie na wszystkich pozycjach w defensywie a także w pomocy. Nowym nabytkiem drugiej linii został Ghańczyk Tetteh, atak to dwa nowe nazwiska Robak oraz wspomniany Thomalla – transfer tego pierwszego moim zdaniem to dobre posunięcie bo Lech lubi grać skrzydłami i takiego napastnika potrzebował a pokazał on w polskiej lidze że jest gwarantem bramek. O ekipie gospodarzy za wiele nie mogą powiedzieć mistrzostwo wygrali trzema punktami, jedno co jest dla mnie pewnie zespół ma duże aspirację. Doskonale zdaja sobie sprawę że przed rewanżem muszą u siebie wygrać i z takim nastawienie moim zdaniem wyjdą tym bardziej że jest to gorący teren i wszystkim gra się bardzo ciężko, przed rokiem min. Borussia Moenchengladbach męczyła się tutaj wygrywając 2:3 i ja widzę podobne starcie bo jak wspomniałem gospodarze zaatakują a Lech będzie miał więcej miejsca na swoje szybkie akcje.
Mistrzowie Polski przystępują dziś do rywalizacji o fazę grupową Ligi Mistrzów. Na początek zmierzą się na Asim Ferhatović Hase Stadium z mistrzem Bośni i Hercegowiny FK Sarajevo. Niema co się czarować rywal jest słabszy od Lecha, ale też nie jest to zespół, który można zlekceważyć bowiem może się to skończyć bardzo źle. Zresztą piłkarze Lecha doskonale zdają sobie sprawę, że nie można lekceważyć słabszych ekip, bo kończy się to odpadnięciem z pucharów (dwa poprzednie sezony i porażki z Žalgiris Wilno i Stjarnan). Ja osobiście postanowiłem, że zagram już w pierwszym meczu tych drużyn zwycięstwo Lecha. Podopieczni Macieja Skorży już w meczu Superpucharu z Legią Warszawa pokazali się z bardzo dobrej strony (być może na tle słabej Legii, ale jednak). Widać, że jeśli przyłożymy te dwie nasze eksportowe drużyny to jednak Lech był bardziej poukładaną drużyną i mimo wszystko lepiej się prezentował na boisku. Wydaje się, że również transfery letnie będą udanym zakupem, na razie w dłuższym wymiarze zaprezentowali się Maciej Robak i Denis Thomalla i według mnie wypadli naprawdę dobrze. Pamiętajmy ponadto, że do drużyny dołączyli również Dariusz Dudka, Dávid Holman i Abdul Aziz Tetteh, a jedynym poważnym osłabieniem jest odejście Zaura Sadaeva, choć wydaje mi się, że zamiana go na Robaka (bądź co bądź zdecydowanie skuteczniejszego zawodnika, będzie strzałem w dziesiątkę). Jeśli chodzi o samą sytuację kadrową przed dzisiejszym spotkaniem to w Poznaniu zostali Paulus Arajuuri oraz Gergo Lovrencsics, pozostali gracze są do dyspozycji trenera Skorży. Wspomniałem o tym, że zespołu FK Sarajevo nie należy lekceważyć (myślę, że gracze Lecha tego błędu już nie popełnią). Wszak jest to ekipa, która w poprzednim sezonie potrafiła wyeliminować Greckie Atromitos i Norweskie Haugesund. W decydującej rundzie co prawda zostali rozjechani przez Borussia Mönchengladbach (2-10 w dwumeczu) ale mecze z drużynami z Grecji i Norwegii pokazują, że jest to drużyną, która potrafili eliminować rywali o podobnej klasie czy nieco lepsze. Dlatego Lech dziś powinien zagrać w pełni skoncentrowani, jeśli tak się stanie i zagrają choćby tak jak w meczu z Legią to dziś znacząco przybliżą się do III rundy el. Ligi Mistrzów. Myślę, że tak też się stanie stąd moja propozycja na zwycięstwo Mistrza Polski.

