Para w której najbardziej żal będzie się z kimś rozstawać ale cóż taka kolej rzeczy a więc w fazie grupowej zobaczymy Valencie albo AS Monaco. Gospodarze bardzo dobry sezon w Hiszpanii, do końca toczyli zaciętą walkę o czwarte miejsce z Sevillą. Była to ekipa którą chciało się oglądać szczególnie przed własną publicznością gdzie grali szybko, kombinacyjnie i co najważniejsze bardzo skutecznie. Gdzieś jednak jest problem i niewiadoma przed tyk spotkaniem, otóż ostatnie testy towarzyskie bardzo kiepskie – porażka z Romą 1:3, Koln 3:2, Porto 0:1, czy Bayernem 4:1 mówi jedno jest bardzo słabo w defensywie. Powód osobiście znam pierwszy z nich to kontuzja bramkarza Diego Alvesa – świetny golkeeper z świetnym sezonie nie raz ratował skórę zespołowi, druga sprawa to odejście jeszcze nie potwierdzone ale dziś na pewno go nie zobaczymy Otamendi, to jest gracz który trzymał całą formacje defensywą. No i nie ma zastępcy na dziś i teraz bez niego nie ma defensywny każdy czuje się mniej pewnie – był okres kiedy to przez kontuzje jeśli dobrze pamiętam pauzował to wówczas natracili znacznie więcej bramek. Monaco mimo przebudowany zespołu bardzo mi się podobało w tamtym roku, Portugalski szkoleniowiec Leonardo Jardim wyśmienicie prowadzi tą młodzież która gra bardzo atrakcyjny futbol. Najbardziej zapamiętałem spotkanie z Arsenalem w Lidze Mistrzów gdzie klepali aż miło. Jedyne poważne osłabienie to Ferreira Carrasco ale w zamian sprowadzono kolejny świetnych perspektywicznych graczy. Swoją kombinacyjną grą bo forma jest będą dziś siali spustoszenie w szeregach Valencii. Jest to też zespół świetnie poukładany w defensywie ale Valencia ma kim straszyć w ofensywie tym bardziej u siebie. Valencia zawsze kojarzyła mi się z zespołem grającym u siebie wysoko, z dużą energią i dziś taki styl powinniśmy zobaczyć to zawsze dawało dużo akcji w ofensywie i myślę że dziś będzie podobnie będą chcieli to wygrać bo do Francji trzeba udać się z zaliczką. Jednak to co napisałem wyżej w sprawie gry defensywnie naprawdę nie wróży nic dobrego dlatego over po takim kursie wydaje mi się tutaj bardzo słusznym rozwiązaniem. Na koniec dodam ze rok temu spotkali się w Emirates Cup gdzie padł remis 2:2.
W najciekawszym spotkaniu 4 rundy el. LM dojdzie do spotkania Valencii z Monaco. Będzie to starcie 4 zespołu ligi hiszpańskiej z 3 zespołem ligi francuskiej i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. Valencia, która pozostaje niepokonana na własnym boisku w 15 kolejnych oficjalnych spotkaniach w poprzednim sezonie w rozgrywkach ligowych zaliczyła bilans meczów domowych 15-3-1 co było 3 wynikiem w lidze a 10 straconych bramek w 19 meczach było najlepszą obroną wśród wszystkich zespołów w Hiszpanii co świadczy o tym, że akurat pierwszy mecz eliminacyjny rozgrywany na własnym boisku będzie w ich przypadku dużym handicapem. Monaco, które w poprzednim sezonie zajęło 3 miejsce w lidze udział w el. LM rozpoczęło już od 3 rundy gdzie bez większych problemów rozprawiło się z Young Boys. Dwa mecze z wicemistrzem Szwajcarii był dwoma z dziewięciu jaki rozgrywali w przerwie między rozgrywkami ligowymi z których wygrali 5 ponosząc również 3 porażki. W całym poprzednim sezonie Monaco poniosło 7 porażek z czego 5 przypadło w meczach wyjazdowych. Będzie to spotkanie zespołu który do granic wykorzystuje grę na własnym boisku z najlepszą drużyną wyjazdową poprzednich rozgrywek we Francji. Jeżeli Valencia chce zachować szanse na awans dzisiejszy mecz musi wygrać i taki wynik typuję.

