Pierwsze spotkanie rundy play off ligi mistrzów, w którym zmierzą się mistrzowie Chorwacji i Austrii. Dinamo eliminacje LE zaczęło od 2 rundy kiedy to wyeliminowało macedoński Vardar wygrywając obydwa mecze (1:2 i 3:2). W 3 rundzie natomiast było lepsze od gruzińskiego Dinamo Tibilisi, z którym również 2 razy wygrało (2:0 i 0:1). W międzyczasie Dinamo rozegrało 4 spotkania ligowe, z czego 3 wygrało i 1 zremisowało. Salzburg też rozpoczął eliminacje ligi mistrzów od 2 rundy. Najpierw wyeliminował FK Liepaja po 2 zwycięstwach (1:0 i 0:2), a następnie albański Partizani notując takie same wyniki. W lidze austriacki klub radzi sobie trochę gorzej od rywala i do tej pory ma na koncie 2 zwycięstwa, po 1 remisie i porażce. Moim zdaniem obydwie drużyny mają bardzo zbliżone szanse na awans do kolejnej rundy z leciutkim wskazaniem na Salzburg. Dlatego zwłaszcza w Zagrzebiu remis jest bardzo prawdopodobnym rozstrzygnięciem.
W pierwszym meczu IV rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów Dinamo Zagrzeb podejmie na własnym boisku Red Bull Salzburg. Chorwacji w poprzedniej rundzie rywalizowali z Dinamo Tbilisi dwukrotnie wygrywając. Na wyjeździe było 2:0, u siebie 1:0. Oba więc wyniki poniżej 2,5 gola. Austriacy grali z Partizani Tirana i co ciekawe podobnie jak Dinamo dwukrotnie wygrali 1:0 i 2:0. Zatem we wszystkich 4 meczach w poprzedniej rundzie kwalifikacyjnej z udziałem Dinama i Red Bull Salzburg padały wyniki poniżej 2,5 gola. Co więcej w przypadku Austriaków również ich mecze ligowe kończyły sie ostatnio wynikami poniżej 2,5 gola. Z SV Ried było 2:0, z SKN Sankt Polten również 2:0, z Wolfsberger AC 1:1. Chorwaci natomiast rozegrali już 5 kolejek w lidze. 2 z tych meczów zakończyły się wynikiem poniżej 2,5 gola. Jak widać oba zespoły nie strzelają zwykle zbyt wielu goli i co też ważne tracą mało bramek. Dodać jeszcze do tego należy, że jest to pierwszy mecz, żadna z drużyn nie będzie chciała się odkryć, każdy będzie chciał zachować czyste konto, zwykle drużyny przywiązują w takich meczach dużo większą uwagę do obrony niż ataku. Siły są również bardzo wyrównane. Zwiastuje to więc pojedynek, w którym możemy nie zobaczyć zbyt wielu goli, być może nawet mecz zakończy się bezbramkowym remisem.
Ciężko wskazać faworyta dwumeczu w którym Dinamo Zagrzeb będzie podejmować Salzburg. Gospodarze niepodważalnie dominują na krajowym podwórku, nie mają godne rywala w tej rywalizacji. Mają już spore doświadczenie w Lidze Mistrzów w poprzednim roku grali w fazie grupowej z Arsenalem który nawet tutaj pokonali, Bayern oraz mistrz Grecji to byli ich rywali. Zebrali na pewno sporo doświadczania bo jest to ekipa stosunkowo młoda, szczególnie w linii pomocy wielu utalentowanych graczy. Brakuje im rywalizacji na krajowym podwórku na wysokim poziomie stąd w Europie mają sporo problemów grze defensywnej. Poprzedni etap eliminacji i dwumecz ze słabą Tiraną były pierwszym meczami od 13 spotkaniach w których nie stracili bramki, a potrafili je tracić nawet z amatorami, zresztą w pierwszej rundzie Vardar wbił tutaj dwie bramki. Na pewno defensywa to nie jest ich atut i w tej rywalizacji też nie będzie. Ofensywa co roku z nowym utalentowanymi graczami jednak daje radę, potrafią grać szybko i kombinacyjnie. Salzburg już od kilku sezonów nie może zapukać do fazy grupowej Ligi Mistrzów, z kilkoma kompromitacjami jak odpadnięcie z amatorami z Luksemburga. Podobnie jak gospodarze na krajowym podwórku dominują, ale poziom też w Austrii spadł i w Europie pojawiają się problemy tym bardziej że opierają się na ofensywnej grze. Niby na początku sezonu w defensywie wyglądają nieźle mało tracą ale rywali to za mocnych nie mieli dziś taki poważniejszy sprawdzian, chociaż Sturm Graz pokazał już że defensywa mocna nie jest wygrywając 3:1. Skład praktycznie za wiele się nie zmienia, przed sezonem jeszcze bardziej wzmocnili atak czyli będą stawiać nadal na zdobywanie bramek i grę do przodu. Dobra informacja jest też taka że w obu ekipach wypadają kluczowe postacie w defensywie w ekipie przyjezdnych nie zobaczymy Mirandy, po stronie gospodarzy nie zobaczymy Sosy, Pivarica, oraz Leskovica. Dinamo nie jest zespołem który jak napisałem wyżej potrafi bronić, i tego u siebie nie zrobią, doskonale zdaja sobie sprawę że potrzebują dobrego wyniku przed wyjazdem. Goście tez ekipa nie grając solidnie w defensywie, która ma w pamięci dwa ostanie sezony i ten etap gdzie właśnie brak bramki na wyjeździe dwa razy ich wyklinował z Szwedzkim Malmo dwa razy dostali 3:0 mimo że u siebie wygrywali, nie powinni popełnić tego samego błędu, będą szukać tutaj bramek.

