Już w pierwszej kolejce Portugalskiej Superligi zobaczymy starcie wicemistrza Benfiki z trzecim zespołem poprzedniego sezonu SC Braga. Faworytem jednak i to zdecydowanym jest ekipa Jorge Jesusa. Warto przy tym spotkaniu zwrócić uwagę na statystyki otóż w ostatnich 9 spotkaniach między tymi ekipami, aż 8 razy wygrywali gospodarze (raz mieliśmy remis). Benfica natomiast wygrała 6 ostatnich meczów z Bragą na własnym obiekcie, zresztą to Benfica ma zdecydowanie lepszy bilans gier ponieważ nie tylko wygrywała mecze u siebie z Bragą ale również potrafiła wygrywać na terenie rywala (Braga co najwyżej potrafiła zremisować). Dlaczego typuję tutaj zwycięstwo Benfiki? Przede wszystkich dlatego, że mimo, że obie ekipy zajęły w ostatnim sezonie sąsiadujące miejsca w tabeli to jednak jest to różnica klas jak dzieli obie ekipy. Benfica była przecież w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie (bliska awansu do półfinału). Benfica może sobie pozwolić na takie transfery jak Eduardo Salvio z Atlético Madrid za 11 mln € czy Ola John z FC Twente Enschede za 9 mln € przy czym nie tracą żadnego ze swoich podstawowych zawodników. Braga natomiast preferuje w transferach bezgotówkowych. Niemal w każdym aspekcie wyżej ceniona jest ekipa Benfiki zresztą według transfermarkt wartość Benfiki jest wyceniana na ponad 222 mln € natomiast Bragi na niecałe 85 mln €. Warto również dodać, że oficjalna strona zespołu SC Braga informowała, że kilku zawodników Beto, Nuno Andre Coelho, Ruben Micael i Hugo Viana dopiero co wrócili do składu po urazach natomiast wciąż indywidualnie trenują Custodio, Douglas, Paulo Cesar, Yazalde i Haas i ich raczej dzisiaj nie zobaczymy na boisku. Braga nie dość, ze kadrowo jest słabsza od Benfiki to jeszcze ma niemałe problemy kadrowe, to wszystko sprawia, że Benfica w tym meczu jest zdecydowanym faworytem i każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie tutaj sporym zaskoczeniem, acz ja osobiście takiego nie przewiduje.



