Porto w tym sezonie ma jeszcze mocniejszą kadrę niż w poprzednim sezonie. Wprawdzie z klubu odszedł Jackson Martinez, ale do klubu trafiła perełka z Guimaraes Andre Andre, z Realu Iker Casillas czy Alberto Bueno. Z pewnością na poprawę morale wpłynęło zwycięstwo w Lidze Mistrzów nad Chelsea 2:1. Jak na razie piłkarze Julena Lopeteguiego prowadzą w lidze z 14 punktami po 6 kolejkach. Wygrali 4 spotkania i 2 zremisowali. Strzelili 12 bramek, tracąc 4. Na razie najlepszym strzelcem "Smoków" jest Vincent Aboubakar z 4 bramkami. To mecz w którym może przełamać się Yacine Brahimi, który w tym sezonie nie daje wiele zespołowi. Goście po poprzednim dobrym sezonie w którym zajęli miejsce premiowane grą w Lidze Europy nie potrafią w obecnym się otrząsnąć i zajmują dopiero 13 miejsce. Belenenses wygrało jedno spotkanie, 4 zremisowało i 1 przegrało. Strzelili 9 goli, a stracili 13. W meczach wyjazdowych w 3 spotkaniach zdobyli 2 punkty, tracąc w tych 3 meczach aż 9 bramek. Moim zdaniem Porto wygra ten mecz wysoko, ponieważ nastroje po wygranej z Chelsea będą dobre, a goście po czwartkowej porażce u siebie z Fiorentiną 4:0 wyjadą z Estadio do Dragao z bagażem paru bramek

