W piątkowe popołudnie polskiego czasu zmierzą się ze sobą ekipy lidera rosyjskiej Premier Ligi Zenita St. Petersburg oraz 9 ekipy czyli FK Rostov. Gospodarze prowadzeni przez włoskiego trenera Luciano Spallettiego prowadzą po 16 kolejkach w tabeli z 36 punktami, natomiast goście do tej pory zgromadzili 20 punktów wygrywają do tej pory pięciokrotnie, tyle samo razy dzielili się punktami i sześciokrotnie przegrywając. Zenit do tej pory na własnym obiekcie jest niepokonany wygrywając 5 z 7 spotkań, w 2 padł remis. Bilans bramkowy to 15:5. FK Rostov na wyjazdach prezentuje się raczej słabo przywożąc z obcych stadionów tylko 8 punktów w 8 spotkaniach. Trener Spalletti ma wielu zawodników europejskiej klasy takich jak Danny, Arshavin, Hulk, Witsel czy Shirokov. W ekipie gości prym wiedzie Artiom Dzyuba, który na dzień dzisiejszy jest najlepszym strzelcem ligi z 12 bramkami na koncie. Włoski trener ma drobny problem, ponieważ jutro nie zagrają na pewno Lombaerts i Ansaldi. Ten pierwszy doznał kontuzji po starciu z Aidenem McGeadym w spotkaniu ze Spartakiem. Ansaldi już od dłuszego czasu się leczy. Ostatnie 5 spotkań pomiędzy ekipą z miasta Św. Piotra a Rostovem zakończyły się zwycięstwami Zenita. FK Rostov w tych spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę. Wprawdzie Zenit ma już w nastepnym tygodniu ważny mecz w Lidze Mistrzów z Atletico, jednak liczę, że w tym spotkaniu będzie over 2,5. Wierzę, że goście są w stanie strzelić na Pietrowski Stadium chociaż jedną bramkę. 11 spotkań z rzędu bez porażki na własnym obiekcie to sporo i jestem przekonany, że ta passa zostanie przedłużona

