Dzisiejszy mecz w lidze słowackiej wydaje się, że ma jednego faworyta jednak moim zdaniem każdy wynik jest tutaj możliwy przy małej ilości strzelonych bramek. Gospodarze - MKS Zilina, pierwszy swój mecz zremisowała u siebie 2:2 z Dun. Stredą i mimo bardzo dobrej formy w meczach sparingowych, 5 rozegranych, w tym 3 na wyjeździe i łącznie 4 wygrane z 1 przegraną, nastąpił zawód dla kibiców tylko po uzyskanym remisie. Dodatkowo oceniając pierwszy mecz Ziliny zwrócić należy uwagę na dobrą ofensywę z 2 zdobytymi bramkami, ale słabą defensywę przy również 2 straconych w ostatnich 5 minutach meczu, który już praktycznie był wygrany. Dekoncentracja, która przydarzyła się w tym meczu nie będzie mogła powtórzyć się w kolejnym, również rozgrywanym u siebie dzisiaj z Ruzomberok. Przeciwnik nie jest mocną drużyną, która przegrała ostatnich 7 meczów / 4 z ubiegłego sezonu zasadniczego i 3 sparingowe rozegrane w lipcu br. - na wyjeździe, strzelając w nich tylko 3 bramki !!! /. Każda zdobyta bramka w tym meczu będzie ogromną niespodzianką, co tylko utwierdza w przekonaniu, że będzie tych goli mało - 2,5. Do tego ostatnia wygrana z drużyną beniaminka Presov tylko 1:0 u siebie, przy wyrównanej grze obu drużyn, będąc pewnym faworytem potwierdza, że nie jest to wysoka forma Ruzomberoka i nie jest ona słusznie faworytem tego meczu.

