Kursy na Anerdeen bardzo rosną, bo wielu zawodników w ekipie gospodarzy jest kontuzjowanych, w sumie na tej liście jest 8 piłkarzy, w większości 1 składu (Isaac Osbourne, Gary Naysmith, Gavin Rae, Ryan Fraser, Stephen Hughes, Ryan Jack). Spore osłabienia głównie w 2 linni, w której zabraknie kilku doświadczonych zawodników. Nie znaczy to że gospodarze stają się przez to underdogiem, w poprzedniej kolejce mimo tych absencji pokonali mający swoje problemy Hibernian, jednak skład się kurczy i dochodzą nowe urazy (Isaac Osbourne). Inverness bez aż takich problemów, choć jeszcze niepewny jest m. in. występ 1 gk Ryana Essona i 2-3 innych zawodników. Aberdeen jest wiceliderem szkockiej Premier League a Inverness na 5 miejscu, ale warto zwrócić uwagę że Dons wywalczyli w domu tylko 10 punktów, czyli mniej niż Inverness na wyjazdach (12). Goście są też na pewno zbudowani ostatnią wyjazdową wygraną z Celtikiem, warto też zauważyć że wygrali 4 ostatnie wyjazdowe mecze, wliczając pucharowe zwycięstwo nad Rangers. Myślę że warto spróbować takie dużego handicapu.



