Jedno ze spotkań 11 kolejki szwajcarskiej super ligi. FC Basel to lokalny wielki dominator i ten sezon widać, że niczego nie zmieni. Do tej pory wygrał 9 z 10 meczów w lidze i raz zremisował. Zdobyte 28 punktów daje im oczywiście pozycję lidera, a do tego bardzo zdecydowanego bo już teraz ma 11 punkt przewagi na kolejnym zespołem. Luzern to taki ligowy przeciętniak. Do tej pory wygrał 4 mecze, 1 zremisował i 5 przegrał, a zdobyte 13 punktów daje im 7 miejsce. H2h z 10 spotkań to 8 zwycięstw Basel i 2 wygrane Luzern. W normalnych warunkach pewniakiem do zwycięstwa byłoby oczywiście FC Basel i taki kurs nie miałby prawa się zdarzyć. Jednak patrząc na przepaść w lidze, można spodziewać się lekkich rotacji i przygotowania pod najbliższy mecz ligi mistrzów. Niemniej moim zdaniem grając u siebie nawet lekko zmienionym składem (zmotywowana młodzież może mieć wręcz pozytywny wpływ na zespół), Basel nie powinien mieć problemów z pokonaniem ligowego średniaka.
Mecz Basel – Luzern to jedno z sobotnich spotkań jakie zostaną rozegrane w 11 kolejce ligi szwajcarskiej. Będzie to pojedynek lidera rozgrywek z zespołem z miejsca 7 i to gospodarze będą zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu. Basel w ligowym sezonie 16/17 rozegrali do tej pory 10 spotkań, które zakończyli bilansem 9-1-0 i z 11-pkt przewagą liderują w swoim kraju. Brak przegranej w lidze świadczy o ich pełnej dominacji w rozgrywkach ligowych ale również w meczach pucharowych radzą sobie na tyle dobrze, że w ostatnich 10 meczach notują bilans 7-2-1. W meczach domowych pozostają niepokonani od 7 spotkań z których 4 wygrali a z 6 ostatnich bezpośrednich starć z Luzern na własnym stadionie wygrali 5. Luzern jest zespołem środka tabeli, który w 10 rozegranych meczach zalicza bilans 4-1-5 ale jest to zasługa dobrego rozpoczęcia sezonu ponieważ w lidze nie wygrali od sierpnia. Luzern w ostatnich meczach spisuje się słabo notując tylko 1 zwycięstwo i aż 5 przegranych w ostatnich 8 spotkaniach i nie jest to najlepsza wizytówka przed wyjazdem na boisko lidera.

