Spotkanie 11 kolejki szwajcarskiej super league. Basel, które w ostatnich latach dominował w szwajcarskiej piłce, przeżywa trudne chwile w pierwszej części obecnych rozgrywek. W lidze zajmuje póki co dopiero 4 miejsce z 15 punktami i traci już 7 oczek do lidera, a dodatkowo został upokorzony w pierwszych kolejkach ligi mistrzów. Zespół ten ma jednak ciągle wielki potencjał (zwłaszcza jak na tę ligę), raczej kwestią czasu jest aż „odpali” i myślę, że przerwa reprezentacyjna powinna być dobrym punktem zwrotnym tym bardziej, że rywal raczej z gatunku mniej wymagających. Dla Lugano obecny sezon jest bardzo słaby, a forma w ostatnim czasie wręcz tragiczna. Zespół aktualnie zamyka ligową tabelę z dorobkiem tylko 8 punktów, a duży wpływ na położenie drużyny ma właśnie ich fatalna forma i wyraźne porażki w ostatnich 4 meczach ligowych. Po h2h widać też, że Basel leży ten rywal i od 2015 roku wygrał z nimi 6 z 9 meczów, a pozostałe zakończyły się remisami. Myślę, że może nie bez trudu ale Basel zgarnie komplet punktów.

