Dziś w Turcji zaczyna się przedostatnia kolejka SuperLigi. Na początek spotkanie Gaziantepsporu z najsłabszą drużyną w lidze, ekipą Ankaragucu. To, iż gospodarze wygrają te spotkanie jest więcej niż pewne, i tylko rozmary zwycięstwa nie są wiadome. Taka jest przynajmniej teoria. Co ciekawe w rundzie jesiennej Ankaragucu u siebie zremisowało bezbramkowo, lecz dziś nic nie wskazuje na to, iż powtórzy się taki rezultat. W poprzednim sezonie 2-krotnie lepsi okazywali się piłkarze Gazientepsporu, wygrywając 3:2 u siebie i 2:0 na wyjeżdzie. Gospodarze z 42 punktami plasują się na 8 lokacie. Do tego są obecnie w świetnej formie, gdyż wygrali 4 z ostatnich 5 meczów inkasując 13 punktów. Na uwagę zasługuje fakt, iż swietnie spisują się w obronie, gdyż nie stracili gola 6 ostatnich meczach, strzelając przeciwnikom aż 11 bramek. Goście przegrali wszystkie ostatnie 10 spotkań i z 11 punktami zamykają ligową tabelę. Tylko w marcu, w 4 meczach strzelili 3 gole, tracąc przy tym 12 bramek. Moim zdaniem nie stać gości nawet na zdobycie 1 gola, a gospodarze jeśli się roztrzelają to wbiją przeciwnikom 4 albo 5 bramek. Szykuje się pogrom i tak tez typuję.




